środa, 24 lipca 2013

PEŁNIA KSIĘŻYCA 22.LIPCA 2013


Czuję...
W nocy z 22. na 23. lipca Księżyc miałam kolor jasno-miodowy. W nocy miałam sen o dwóch SŁOŃCACH, ale jedno z nich było odmienionym KSIĘŻYCEM...

TU wczoraj o PEŁNI: A dziś Piękna PEŁNIA... czuję spokój, który trudno opisać... Pełna się czuję... harmonii...

Tu notka Livii Ether o PEŁNI: 

Kilka lat temu miałam wizję o dwóch Słońcach w moim ciele - jedno małe , a drugie w brzuchu, w łonie. Miałam w brzuchu SŁOŃCE i wiedziałam, że je urodzę.


I dziś zeskanowałam dwa rysunki, które powstały po tamtej bardzo mocnej, bardzo intensywnej, także mocno odczuwalnej na poziomie fizycznym wizji:




A tu obraz Martynki, który narysowała dla mnie:



Dzień wcześniej, a właściwie noc wcześniej  z 21. na 22, lipca widziałam coś dziwnego. Żeby oglądać zachód Księżyca o świcie (około 3. nad ranem) wsiadłam do samochodu razem z Karuną i wylądowałam w jakimś dziwnym miejscu przy torach. Stamtąd świetnie było widać Księżyc. I widziałam inną niż zwykle, dziwną "twarzą" Księżyca. Okazało się, że miałam przy sobie jakąś kartkę i ołówek, więc zrobiłam szkic. Może uda mi mi się go w najbliższych dniach zeskanować, to umieszczę go tutaj.
Przedwczoraj i wczoraj było bardzo jasna noc. A jeszcze na długo przed wschodem Słońca było jasno, jak w dzień. O trzeciej rano.

------


(...) Ta boginka była cudna. W swojej formie oprócz ciała kobiety jednocześnie miała kształt dzbana i widziałam w niej też sowę. Nosiłam ją na szyi zawieszoną na rzemyku. Któregoś dnia spadła mi w pracy na podłogę i upadek spowodował odcięcie jej głowy. Nosiłam tę boginkę dalej, bo przypominała mi bezgłową Baubo. Głowę schowałam do zawiniątka i w wakacje pojechałam na “warsztat dla kobiet” z szałasem potów (sweat lodge). I wtedy poczułam, że mam symbolicznie ofiarować ogniowi swoją głowę pełną starych wzorców i przekonań i poprosić o oczyszczenie i uwolnienie od tych wszystkich wzorców myślowych i przekonań, które mi nie służą. Wrzuciłam wówczas odciętą głowę tej glinianej boginki do ognia. I od tego czasu się zaczęła transformacja i odzyskiwanie “lotosowej głowy”.  – zapis w DODANE 25.lipca – http://tonalinagual.blogspot.com/2013/07/zielone-niebieskie-i-turkusoweistoty.html



9 komentarzy:

  1. jestem bardzo ciekawa wizja z tymi 2 Słoncami, ja miałam kiedyś sen o 2 Słońcach,lecz wg snu dotyczyl realnej sytuacji jaka ma nastapic...taki mialam wtedy odbior tego snu.
    W zasadzie miałam napisac o czym innym co mi sie przydarzyło z 21/22 lipca spontanicznie, po tym jak przyciagnąl mnie ksiezyc i tez zwrociłam uwage ze wygląda jakby miał inna twarz i jego aura jakas inna.
    Polożylam sie do lozka i w tym momencie poczułam Ziemie ktora zajmowała miejsce od brzucha az do serca...co dziwne, czułam ja dotykajac dłonmi - niesamowite odczucie.
    Trzymalam dlonie nad ta kula i odbierałam, poczułam ze musze ja przeprosic za to co jako ludzie z Nia zrobiliśmy a łzy same mi lecialy z oczu .
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I bardzo dziękuję za podzielenie się swoją wizją.

      Usuń
  2. Ja też miałam wcześniej, chyba w 2004 albo 2005 roku senną wizję o dwóch Słońcach albo Księżycach powiązaną z zaburzeniem grawitacyjnym Ziemi. Ziemia jakby przeleciała wtedy w kosmosie i zatrzymała się... Po powrocie Ziemi do ustabilizowanej grawitacji - znalazła nową orbitę - pojawiły się dwa jasne obiekty. Wtedy nie mogłam zrozumieć, czy pojawiły się dwa Słońca czy dwa Księżyce. Nawet narysowałam rysunek, ale niestety zaginął przy przeprowadzkach...

    A teraz ten dziwny sen o dwóch Słońcach, z których jednym stał się Księżyc. Sama jeszcze tego nie rozumiem.

    Pozdrawiam Anonimową Istotę ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Przepraszam, zapomniałam sie podpisac
    Maria_st

    To co opisujesz ..." jakby przeleciała wtedy w kosmosie i zatrzymała się " ---to może oznaczac " transport Ziemi " z innego układu o czyn wspomina Muki.
    To o czym ja napisałam prawdopodobnie dotyczy przyszłosci, a wynika to z tego co widzialam jeszcze we śnie .
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję kochana Mario.

      "To co opisujesz ..." jakby przeleciała wtedy w kosmosie i zatrzymała się " ---to może oznaczac " transport Ziemi " z innego układu o czyn wspomina Muki.
      To o czym ja napisałam prawdopodobnie dotyczy przyszłosci, a wynika to z tego co widzialam jeszcze we śnie ."


      Tak Mario, to może dotyczyć przyszłości. Podobnie to, co opisałam może też oznaczać transport z powrotem... na miejsce, gdzie były DWA SŁOŃCA.

      Nostradamus:

      "Przez siedem dni wielka gwiazda będzie płonšć,
      Chmura spowoduje, że pojawią się dwa słońca :
      Duży mastif będzie wył przez całą noc
      Kiedy wielki arcykapłan zmieni kraje."( 41/ 2 )

      Usuń
    2. Hmm....

      "Duży mastif będzie wył przez całą noc
      Kiedy wielki arcykapłan zmieni kraje."( 41/ 2 )"

      Część UGB zakotwiczyła się w Polsce... Coraz więcej kapłanów, szamanów itp przyjeżdża do Polski... Muki napisał, że Żydzi traktują Polskę jak Ziemię Obiecaną... ciekawe.

      Usuń
    3. DWA SŁOŃCA...
      Mario, to może być symboliczne znaczenie...
      Bo właśnie mi się coś przypomniało:

      Lilith - Matka Słońce (partnerka Adama, a może siostra?)
      Adam - Ojciec Słońce (inne Słońce)

      Lilith z połączenia z Adamem (według mnie to był gwałt) urodziła Ewę.
      Adam uwiódł Ewę i ta została jego żoną...

      Ewa - Matka Księżyc

      Jesteśmy dziećmi Matki Słońce i Ojca Słońce, a wychowuje nas Matka Księżyc - wiedza zachowana w tradycji Eskimosów.

      Usuń
  4. Tak Jestem 2 Słonca o których piszesz : " na miejsce, gdzie były DWA SŁOŃCA. " ale nie transport z powrotem wg mnie oczywiście.

    "Część UGB zakotwiczyła się w Polsce... Coraz więcej kapłanów, szamanów itp przyjeżdża do Polski... Muki napisał, że Żydzi traktują Polskę jak Ziemię Obiecaną... ciekawe."........mam duzo wspomnień tego terenu ale bardzo dawno temu i nie dziwie sie ze dla niektorych moze byc Ziemia Obiecana i pewnie nie bez powodu tyle tu UGB, w zasadzie coraz częściej wychodzi na światło dzienne historia tego " zakątka świata " tym bardziej ze coraz wiecej wiemy o planecie i jej zmianach.

    Wg mojego snu tym drugim Słoncem moze byc kometa i zjawisko jej towarzyszace.

    Maria_st

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawe Mario_st, naprawdę.
      Według mojego snu najpierw były zaburzenia grawitacyjne, a te spowodowało coś, co spadało z nieba albo pojawiło się na niebie. A DWA SŁOŃCA pojawiły się dopiero wtedy, gdy już sytuacja "ustabilizowała" się.

      Usuń