wtorek, 6 sierpnia 2013

ZMIANA ŚWIADOMOŚCI... W POŁĄCZENIU ZE ŹRÓDŁEM...


          

Jeśli brzydzę się być larwą, nigdy nie stanę się motylem. Jeśli zaś szanuję każdy etap swojego rozwoju, mogę odczuwać radość z tego, kim jestem.na każdym danym etapie rozwoju...

Zapiski z dnia 19.07.2013


Jeśli ktoś pomyśli, to niech myśli sobie, że jestem szalona albo mam ogromniaste ego ;-) A ja mogę uczciwie napisać, że miałam też takie “wizje”, że jestem Białą Kobietą Bizonicą, która wraca do Lakotów, by przypomnieć im o tym, co kiedyś im przekazała i uświadomić im, że zapomnieli o prawdziwym znaczeniu tego, co im przekazała… a oni w ogóle jej (mnie ;-)) nie rozpoznają i nie chcą jej (mnie ;-)) wysłuchać… bo tak są “zakręceni” na walce i konkurowaniu między sobą, że nie słyszą i nie widzą prawdy. Oczywiście nie wszyscy. :-)

Ta Biała Kobieta Bizonica chciałaby im przekazać nową wiedzę, ale oni nie chcą jej słuchać. Są “głusi”, “ślepi” i “niewidomi”. Oczywiście nie wszyscy. :-) Ale ona cierpliwie czeka, bo kiedyś ten moment spotkania nastąpi... Tacy są... to wynik zbytniego przywiązania ludzi do pewnych starych, nadal nieuświadomionych wzorców myślowych warunkujących ludzkie sposoby działania… a przede wszystkim walki (to, co wewnątrz to i na zewnątrz) i zbytniego przywiązania do przekonań, które obecnie wymagają…rozpoznania,  uwolnienia i zmiany.

Pamiętam, że 

wszyscy nawzajem jesteśmy dla siebie nauczycielami.
Wiem również, że nic nie muszę wiedzieć i że zawsze, gdy tego potrzeba przychodzi jakaś wiedza, która w tu i teraz jest potrzebna z jakichś powodów. Ale także nie muszę znać tych powodów.

A w dniu, w którym doświadczyłam światła wybuchającego pode mną z otwartej studni (-link), miałam jeszcze inne rozpoznania np.:

Z jednej strony następuje rozwarstwianie się czaso-przestrzeni utrzymywanych różnymi wzorcami, a z drugiej strony, w TU i TERAZ następuje łączenie różnych przestrzeni... w stanach poszerzanej świadomości. To przypomina mi prucie skomplikowanej struktury składającej się z różnych warstw i wzorów i zwijanie w kłębek świetlistych nici, z których ta złożona struktura została utworzona. To jest proces indywidualny dziejący się we wnętrzu - potencjalnie każdej i każdego z nas.
Czuję ogromną wdzięczność. Rozumiem coraz lepiej wszystkie swoje sny, śnienie i wizje.