czwartek, 8 sierpnia 2013

WENUS - PLANETA, GWIAZDA CZY GALAKTYCZNE SŁOŃCE?



SYMBOLE "MAJAŃSKIE" WENUS

W internecie znalazłam kilka różnych symboli "Wenus", o których piszą ludzie, że to "majańskie symbole. Od dawna mam intuicję, że "Wenus" to nie tylko planeta, nie tylko Gwiazd, ale jakaś specyficzna...

LAMAT... GWIAZDA

rys. 1
Ten znak powyższy trochę różni się od tego poniższego:

rys. 2

Mayan glyph for Venus, Patterson, A Field Guide To Rock
Art Symbols Of The Greater Southwest  1997, p. 76. ze strony http://rockartblog.blogspot.com/2012/02/venus-outlined-cross.html



Oba ponoć symbolizują to samo... może ten znak powyżej (rys.1) - bez krzyża w środku - symbolizuje planetę Wenus, którą uznajemy za Gwiazdę, a ten z krzyżem w środku (rys.2) symbolizuje coś innego... ?

Znalazłam ciekawe zestawienie na stronie z artykułem o kręgach zbożowych (w języku angielskim) http://www.greatdreams.com/project-omega.htm


Gwiazda z otwartą BRAMĄ... rys. 3 A i B.
Ten obrazek po lewej (A) dokładnie przedstawia to, co" widziałam", gdy "wchodziłam" do wnętrza Słońca lub patrzyłam na Słońce przenikając jego powierzchniową warstwę światła widzialnego i "wchodziłam" do wnętrza jako Czarnego Słońca... 

Całkiem dla mnie prawdopodobne jest, że wnętrze Słońca staje się Wielką Kosmiczną Soczewką - Kosmicznym Okiem,  przez które "zobaczyć" można inne gwiazdy, a przede wszystkim GWIAZDĘ - Słońce, które jest w Centrum GALAKTYKI... a kto wie czy nie całą galaktykę i inne galaktyki?

Tu mam skojarzenie z moim doświadczeniem, kiedy zobaczyłam gwiazdy w ciemnej, maleńkiej "Misie Uzdrawiającej Mocy **) 

Też ewidentnie mam skojarzenia z kwadrupolem i zmianą pół magnetycznych Słońca, o czym pisałam w notce http://tonalinagual.blogspot.com/2012/05/podroz-do-wnetrza-sonca-i.html

i przedstawiałam rysunki kwadrupola... np. taki:

rus.4
Poecałam także filmik o działaniu taki kwadropulowych magnesów...
http://www.public.ipj.gov.pl/lhc/?key=2,,15. Ten film jest bardzo interesujący, polecam.


Porównaj teraz te dwa rysunki:



Kuliste kwadrupole... rys.5. 
Na tym środkowym (rys. 3 A) widnieje Żółta (złota) kula Słońca i cztery żółte małe kule - "centra  / ogniska" kwadrupolowe. A w samym środku pole - przestrzeń czarna (kosmicznego połączenia) wnętrza Słońca... w kształcie krzyża.

Oto wzory z glinianych naczyń z Ameryki Południowej:

Wzór oznaczony literą B bardzo ma dwa elementy: 
1. ten na górze przypomina krzyż pola wnętrza Czarnego Słońca
2. ten poniżej przypomina cztery "płatki" pola okalającego - Żółtego (złotego) Słońca.

Także te dwa wzory przypominają mi inny wzór: "Mary’s symbol based on Maltese cross and pagan symbol.” - Symbol Marii oparty na krzyżu Maltańskim i pogańskim symbolu:


Dla mnie poniższy znak jest symbolem "wnętrza Słońca":


A tutaj inny ciekawy znak- symbol, ktory juz kiedyś przytaczałam:


"This is drawn from a seal. The “O” is the universal symbol of consciousness. The central cross is similar to what is known in the Americas as the Cross of Quetzalcoatl." (Rysunek na muszli. "O" jest uniwersalnym symbolem świadomości. Środkowy krzyż jest podobny do tego, co jest znane w Ameryce, jako Krzyż Quetzalcoatl.) I wydaje się być podwójnym przedstawieniem naszej Galaktyki "widzianej z dwóch antypodów" jak Galaktyczny Motyl (HUNAB KU):

Który zawiera  w sobie także Czarne Słońce


Hiszpańska wersja Galaktycznego Motyla:



I jeszcze ciekawy rysunek z bardzo interesującej strony (w języku hiszpańskim o częstotliwościach - wibracjach galaktycznych) http://www.13lunas.net/synchrohunabku.htm zatytułowany Drzewo Życia galaktyczna wiedza:



Częstotliwość Hunab Ku jest określona liczbą 21. A Kwiat życia, który ujrzałam w wizji ma 21 WIDZIALNYCH "płatków", ponieważ w sumie jest uch 26 , w tym 5 podwójnych - nakładających się na siebie. Czyli w tym Kwiecie Życia, który zobaczyłam, 5 "płatków" z 26 jest "niewidzialnych" albo podwójnych. ***)

MOTYL... jest symbolem transformacji... ale ten motyl ma na przykład cztery piękne kropki i w jego kształcie można dostrzec "majański symbol" hunabku. Rusałka - pawik (inchatis io - Io - to rusałka uwiedziona przez Zeusa :-):





A ten motyl zwany jest Paziem królowej:



C.D.N.

*)

**)




Późny wieczór, już było ciemno. Od strony tarasu świeciło mocne jasne światło oświetlające taflę oczka wodnego. Nie mogłam w nim dojrzeć gwiazd. I z powodu tego światła dziś, mimo, że gwiazd było pełno na niebie, nie odbijały się one w lustrzanej tafli wody. Rozmawiałam z Jarkiem. Nachyliłam się nad taflą wody, jakbym chciała zajrzeć do niej i zobaczyć swoje odbicie. Najpierw dostrzegłam swój wyraźny cień, dużo ciemniejszy od powierzchni wokół cienia. A w nim dostrzegłam najpierw jedną jasno świecącą gwiazdę. Zaczęłam się śmiać z radości… I zwróciłam się do Jarka mówiąc, że zobaczyłam swoje odbicie. Śmialiśmy się razem. Powiedziałam, że patrząc logicznie na to zdarzenie, mogłam zobaczyć tę gwiazdę odbitą w Misie Uzdrawiającej Mocy, ponieważ mój cień „rozproszył” (przesłaniając) światło z tarasu i zamiast swojego odbicia zobaczyłam gwiazdę w środku swojego ciemnego, prawie czarnego cienia. Moim odbiciem była gwiazda jasno świecąca na tle mojego cienia… Gdy spojrzałam drugi raz, zobaczyłam jeszcze kilka innych gwiazd.


***)