niedziela, 20 lipca 2014

MOJE ŚNIADANIE


Skonsumowane dwa dni temu na tarasie w blasku słonecznych promieni:



Płatki owsiane na wodzie z odrobiną mleka migdałowego, z jabłkiem i brzoskwinią oraz kwiatami: 


1. kwiat groszku pachnącego
1. kwiat nasturcji
1. kwiat malwy

i z pięcioma małymi listkami mięty... 
mmm....
:-D



2 komentarze:

  1. Piękna mandala :)... nasturcja smakuje rzeczywiście jak rzodkiewka, pycha była :). Dzięki Tobie pierwszy raz spróbowałam kwiatuszka :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i cieszę się. Ziarna nasturcji to podobno naturalny antybiotyk i słowiańskie kapary. :-)

      Można jeść całą
      "Liści używa się do surówek jak sałatę albo przekłada się nimi kanapki. Kwiaty ożywią kolorystycznie sałatkę. Z nasion robi się kapary. Nasiona trzeba zebrać jeszcze zielone, powinno się zostawić kawałek ogonka, umyć, włożyć do słoika i zalać świeżo zagotowanym jabłkowym octem."

      http://durszlak.pl/przepisy-kulinarne/nasturcja

      Polecam. :-)

      Gdy jemy takie rośliny, nie potrzebujemy żadnych lekarstw sztucznie wytworzonych, ponieważ wszystko, co potrzebne nam, by być zdrowymi ;-) zapewnią nam... nasze zdrowe myśli i zdrowe ;-) naturalne jedzenie ;-D.

      O kwiatkach do jedzenia tutaj:
      http://www.zielonyogrodek.pl/jadalne-kwiaty-z-ogrodu

      Usuń