piątek, 4 grudnia 2015

TAKIE TAM... "ODKRYCIA" ;-)


Katie Byron to dla mnie baaardzo mądra kobieta, przebudzona z zaśnienia. Rozpoznała różne tricki i oszustwa naszych umysłów. I pomaga innym to dostrzec i zmienić „stare nawyki” utrzymujące nas w cierpieniu i samooszukiwaniu siebie oraz także - oczywiście - innych.
Oto filmik „Nikt nie może mnie skrzywdzić” z Katie Byron (który kiedyś już linkowałam):


Katie Byron dzieli się swoją wiedzą, "uczy nas" dostrzegania tego, czego wcześniej nie mogliśmy dostrzec. Na przykład:
Jeśli ktoś mnie atakuje lub czuję się atakowana/atakowany, to znaczy, że ta osoba reprezentuje jakąś cząstkę mnie samej/samego. I pokazuje mi to, czego jeszcze... nie pokochałam/łem w SOBIE, co jeszcze w SOBIE odrzucam, od czego się oddzielam…

______

margo0307 dodała:
A jeśli ktoś… na ten przykład – nie jest… jeszcze gotowy do pokochania wszystkich cząstek SIEBIE…, to może próbować przynajmniej je z-rozumieć i zaakceptować bez oceniania…"
______

Dlaczego bywa, że wypieramy się tego, co ktoś nam zarzuca, a co jest zgodne z faktami? 
albo… 
Dlaczego czasem czujemy się dotknięci, jeśli ktoś nas posądza o coś, czego nie zrobiliśmy? 
To dopiero szaleństwo: wypieramy się tego, co robiliśmy, a czyjeś iluzje na swój temat uznajemy za prawdę… i sami działamy jak szaleńcy, obłąkani. (Ekhart Tolle nazywa to „domem wariatów”, a inni "matriksem" albo "sansarą".)

Jeśli coś etykietujemy jako negatywne, to znaczy, że zgadzamy się podtrzymywać negatywizm w sobie i staje się on soczewką naszego postrzegania rzeczywistości. Nie możemy dostrzec wtedy ani swojego negatywizmu ani swoich możliwości...

Z tego, co wiem :-), aby się przebudzić wystarczy ;-) pokochać wszystkie części SIEBIE jako Jedni, Całości, które pozostają nieprzebudzone i oczywiście te, które już się przebudziły też. :-)
Inaczej: o tym, jak i na ile ekspandowała już nasza świadomość, możemy dostrzec obserwując, jak wiele nieświadomych istot – które wierzą wyłącznie w to, co wierzą – jako w jedyną prawdę, które „nie są świadome, co sobie i innym czynią” – jesteśmy w stanie przyjąć do serca, przyjąć do swojej wewnętrznej przestrzeni z miłością i zrozumieniem, bez ocen, bez oczekiwań, bez etykietowania… Jak wiele innych osób możemy przyjąć takimi, jakie, jacy są?

Nasze wyobrażenia i przekonania wpływają na nasz sposób widzenia (percepcję), postrzegania tzw. rzeczywistości. Uwalnianie się od tego przywiązania do wyobrażeń i przekonań umożliwia nam coraz bardziej przejrzyste, klarowne widzenie rzeczywistości (snu). Uwalnianie się od przywiązania do wyobrażeń i przekonań umożliwia nam dokonywanie ogromnych zmian jakości naszego życia, istnienia. I umożliwia nam poszerzanie(samo)świadomości.

Każda i każdy z nas ma swoją wersję siebie, innych i tzw. rzeczywistości. Każda i każdy z nas ma swoje wersje siebie i ciebie, mnie i innych…  Dlatego jedni wierzą w coś, a inni w coś innego… Każda i każdy z nas decyduje o tym, co jest prawdziwe dla niej lub dla niego. I wtedy tylko to jest prawdziwe. Bywa, że decyzje te podejmujemy nieświadomie, ponieważ przyjęliśmy je w trakcie procesu wychowywania, dorastania, dojrzewania i doświadczania; I nieświadomie podejmujemy decyzje o tym, co jest dla nas prawdą, ponieważ (gdy) żyjemy w oddzieleniu od Jedni, Całości i innych cząstek tej Jedni, Całości. Dlaczego pozostajemy w nieświadomości, w oddzieleniu? Bo zapomnieliśmy, że „daliśmy nura” w fizyczną rzeczywistość, pozbywając się tej świadomości Jedni, Całości, aby przeżyć kolejną ekscytującą przygodę w naszej podróży w nieskończoności. (Alan Watts - Incepcja)

Nie ma „ucieczki” od życia, ponieważ my jesteśmy życiem. Nie ma „ucieczki” od istnienia, ponieważ jesteśmy istnieniem. Choć istniejemy w różnych światach, rzeczywistościach, snach nawet żyjąc tu i teraz na Ziemi. Śnimy sen, w którym się na jakiś czas „zaśniewamy na amen”.

A każda i każdy z nas jest całym wszechświatem, co może być trudne do pomyślenia czy wyobrażenia, ale można tak pomyśleć i być tego świadomą/świadomym…

Wszyscy jesteśmy „zakotwiczeni w pustce” – w ciszy, z której i w której pojawiają się wibracje, dźwięki, obrazy, słowa, idee, struktury, formy itp., itd…Także różne (zróżnicowane) wzorce myślenia i działania, różne (zróżnicowane) przekonania…

Każda i każdy z nas „śni” – „kreuje” swój świat, swoją rzeczywistość, swój sen. A wszystkie te światy, rzeczywistości, sny, istnieją równolegle. Czasem się one przenikają, a czasem oddzielają od siebie… Są bardziej ze sobą spójne lub mniej. Bliższe lub dalsze... Nasze wibracje są bardziej ze sobą zharmonizowane lub mniej… Każda rzeczywistość ma tę samą wartość, co każdy sen... są w zasadzie tym samym. (Nic prócz SNU nas nie zatrzymuje. I czasem tylko jeden z wielu, wielu różnych snów... w swoim zaśnieniu przyjmujemy jako rzeczywistość...)

Inaczej to ujmując: każda i każdy z nas istnieje (jak kropla oceanu) w swoim indywidualnym, równoległym świecie (umyśle), rzeczywistości, śnie. Wszystkie te światy, rzeczywistości, sny istnieją równolegle… jako przestrzenie, między którymi możemy się przemieszczać. (A całość jest jak ocean). Gdyby nie było nas – kropel, nie istniałby ocean – Jednia, Całość i gdyby nie istniał ocean, to i krople by nie istniały…

Dlatego każda i każdy musi wierzyć w to, w co wierzy / mieć pewność tego, czego jest pewna, pewny, aż… nie zmieni swojej wiary lub pewności… :-) Aż nie przemieści się do innego świata, rzeczywistości, snu… Albo aż nie zacznie śnić świadomie.

"Bąbelki - kropelki naszych światów" :-) :

http://freehdw.com/images/800/3d-abstract_hdwallpaper_angel-sparkle-bubble_56523.jpg

http://what-buddha-said.net/drops/II/Samsara.htm - 
http://what-buddha-said.net/Pics/Bubble.REINCARNATION.jpg

https://s-media-cache-ak0.pinimg.com/736x/52/93/e6/5293e6b831a9d37c3a7594ea7f6442a5.jpg

http://www.heartscenter.org/Portals/0/xBlog/uploads/2013/10/15/Buddha-of-Crystal-Joy.jpg

http://www.my-hd-wallpapers.com/wall_format/1411145728_little-plant-in-a-bubble_ipad.jpg

Bubble Wallpaper HD Wallpaper
http://walldes-download.com/bubble-wallpaper-hd/

http://forum.imageslove.net/photo/img_1374393598_846.jpg

http://cache.desktopnexus.com/thumbseg/730/730771-bigthumbnail.jpg

A nawet tworzą wzory...
Colorful Bubble Wallpaper HD
http://images7.alphacoders.com/332/thumb-350-332824.jpg

http://wallpaperpassion.com/upload_big_thumb/11781/3d-hearts-wallpaper.jpg

http://images7.alphacoders.com/332/thumb-350-332824.jpg

http://www.screenpaper.ru/images/stories/oboi/sea/4/1920%D1%851200(12).jpg

http://www.animalhi.com/thumbnails/detail/20121120/water%20abstract%20blue%20bubbles%20digital%20art%202560x1600%20wallpaper_www.animalhi.com_15.jpg

http://41.media.tumblr.com/622b554d687ad60fe365cb1fa550650d/tumblr_nelpcej9ED1sbcq86o1_500.jpg

https://img.washingtonpost.com/wp-apps/imrs.php?src=https://img.washingtonpost.com/news/speaking-of-science/wp-content/uploads/sites/36/2015/08/96636-1024x947.jpg&w=1484

http://geogdata.csun.edu/~voltaire/roland/images/BubbleLRGBHubPaletteSm.jpg

http://cs.astronomy.com/cfs-file.ashx/__key/communityserver-blogs-components-weblogfiles/00-00-00-00-51-Deep_2D00_sky+objects/3835.Thor_2700_s-Helmet-_2D00_-Adam-Block.jpg

https://pixabay.com/static/uploads/photo/2014/12/30/04/15/fantasy-583508_960_720.jpg

https://pixabay.com/static/uploads/photo/2014/12/29/05/00/bubbles-582541_960_720.jpg

to samo symbolizują... bombki choinkowe :-) :
http://www.tapeta-ozdoby-choinkowe-1.na-pulpit.com/zdjecia/ozdoby-choinkowe-1.jpeg

http://i.artillo.pl/u/ic/d/9/7/5/42b8afa87bf713d65237fb619bd7.JPG

https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/f/f4/Foam_-_big.jpg/220px-Foam_-_big.jpg

2 komentarze:

  1. margo0307:

    "...o tym, jak i na ile ekspandowała już nasza świadomość, możemy dostrzec obserwując, jak wiele nieświadomych istot – które wierzą wyłącznie w to, co wierzą – jako w jedyną prawdę, które „nie są świadome, co sobie i innym czynią” – jesteśmy w stanie przyjąć do serca, przyjąć do swojej wewnętrznej przestrzeni z miłością i zrozumieniem, bez ocen, bez oczekiwań, bez etykietowania…
    Jak wiele innych osób możemy przyjąć takimi, jakie, jacy są?..."

    -------------
    Dobre pytanie i... jeszcze lepsza - choć... "trudna"... odpowiedź :)
    Wiem też jednak, że w momencie, kiedy ta odpowiedź przestanie sprawiać mi jakąkolwiek "trudność"..., wówczas będę mogła odczuć Jedność z Całością... :)
    Mówiąc więc o sobie..., nie mogę powiedzieć, że osiągnęłam już taki pułap - póki co... :), choć... prawdą jest, że nie odczuwam już tak intensywnie gwałtownych poruszeń emocjonalnych, jakie niegdyś "szarpały" moje serce... ale... odczuwam jednak jeszcze dość spory wewnętrzny opór przed... akceptacją wszystkiego tego, co... w moim odczuciu - jest przeciwne Naturze..., mam tu na myśli wszelką przemoc, okrucieństwo czy zamierzone, bezmyślne działanie na szkodę innych..., i wiem, że to ten wewnętrzny opór powoduje we mnie... niepotrzebne siłowanie się... z iluzjami matrixa..., ale cóż... widać, duuuuużo mi jeszcze zajmie czasu nauka akceptacji tych... innych cząstek mnie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, kochana margo0307 za wpis i podzielenie się sobą.

      Usuń