środa, 20 kwietnia 2016

O MARGO PORETE I JEJ "ZWIERCIADLE"




"Natura umysłu jest niczym zwierciadło, które posiada naturalną i przyrodzoną właściwość odbijania wszystkiego, co się przed nim znajduje, bez względu, czy jest to coś ładnego, czy brzydkiego; jednakże, odbicia te w żaden sposób nie dotykają, ani nie zmieniają natury samego zwierciadła. Tak samo jest ze stanem kontemplacji: Nie ma nic, co należałoby poprawiać, przekształcać lub zmieniać. Kiedy osoba praktykująca wchodzi w stan kontemplacji, odkrywa po prostu samą siebie pod postacią zwierciadła." -  Namkhai Norbu z "Samowyzwolenie przez widzenie nagą świadomością"

"Kim była kobieta, która za swoje przekonania dała się spalić na stosie inkwizycji? Dlaczego Kościół aż tak bardzo się jej bał? Kto krył się za dziełem „Zwierciadło Dusz Prostych”?



Mariusz Agnosiewicz




(...)

Alicja Łukawska
"(...)


















Ursula Baatz 










Tytul Zwierciadlo kojarzyl sie owczesnym czytelnikom z okreslona forma dydaktycznej prezentacji. Od 1200 r. istniala forma literacka speculum virginum, w ktorej ukazywano zycie dziewic poswieconych Bogu. Malgorzata Porete, wykorzystujac te tradycyjna forme, przedstawia nie zinstytucjonalizowana droge oddania sie Bogu. Stosuje w tym celu stary obraz wspinania sie na gore i schodzenia z niej, stanowiacy, poczawszy od Ojcow Kosciola, znany symbol mistycznego doswiadczenia. U niej droga ta przebiega w siedmiu fazach, nazywanych przez nia "stacjami laski". W fazie pierwszej obumiera dusza grzechu (pierwsza smierc mistyczna) i zyje zgodnie z przykazaniami. W drugiej zamiera dusza natury (druga smierc mistyczna) i zyje zgodnie z cnotami, dazac do Boga, do wzoru Jezusa. W fazie trzeciej dusza odkrywa upodobanie do dobrych czynow jako wyraz skupienia sie na sobie i wlasnej woli. W czwartej stacji laski rezygnuje z posrednictwa wszelkich srodkow zewnetrznych, po czym przechodzi w stan medytacji i ogladu - ale ciagle jeszcze sama decyduje o sobie. Dopiero w fazie piatej dusza rezygnuje z wlasnej woli i uznaje siebie sama za nicosc (trzecia smierc mistyczna). Od tej pory jej mistrzynia jest dobroc Boga: "Ta dusza trafila teraz z milosci w nicosc, bez nicosci tej nie moze byc wszystkim." W owej otchlani pokory, do jakiej runela - stacja szosta - ona nie widzi Boga, ale Bog widzi ja, a w niej widzi siebie. O siodmym stanie laski, uwielbieniu, "nie uzyskujemy iadnej wiedzy, dopoki nasza dusza nie opusci ciala".







inne artykuły o Margo:

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz