środa, 28 września 2016

O ŚWIADOMOŚCI I UMYŚLE...


"Oczywiście, kocham UMYSŁ…" 
- przejawiła ŚWIADOMOŚĆ - 
"On jest… po prostu 
fascynujący i zachwycający… 
Ktoś coś wy-myśli, 
a inni wierzą w to coś jako jedyną, 
najprawdziwszą prawdę.
Cuda, po prostu cuda…
Tak, wiara (w myśli) "czyni cuda"…




4 komentarze:

  1. Tak, to swieta prawda.
    Najbardziej zadziwiajace sa mysli, wiara jak zebrala sie wokol milosci. Kazdy ma zestaw przekonan na temat milosci i nimi zyje. I swiecie wierzy, ze to milosc. Niewielu kudzi jej doswiadcza, zyje nia. To tak jakby milosc jaka zyje male dziecko nie byla wystarczajaca. Milosc, ktora wyraza sie w podskakiwaniu, bieganiu,beztroskim smiechu, wkladaniem palca u stopy do ust... Przechodzac do swiata doroslych uwierzylismy, ze milosc to poswiecenie, dogadzanie, dawanie prezentow, spelnianie oczekiwan innych. Wiekszosc ludzi tym zyje nawet nie zdajac sobie sprawy z klamst jakimi karmi siebie i otoczenie.
    Gdy sie to przejrzy, to rzeczywiscie trudno wyjsc z podziwu nad ogromem iluzji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. witam i dziękuję za wpis.

      http://tonalinagual.blogspot.com/2011/12/miosc-nienawisc-i-uwielbienie.html :-} <3

      Usuń
  2. Moc wyrazów miłości - przesyłam mej wszechobecnej:):):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Kochany Stanisławie, JESTEM.
      Dziękuję i odwzajemniam z Serca.

      Usuń