wtorek, 6 czerwca 2017

...



wyłoniłeś  się z ciemności
wymachując przede mną
nożami przerażenia

szepcząc w ekstazie gniewu 
słowa: jestem Mahakala
zabiję cię

odtańczyłeś taniec 
magnetycznego przyciągania 
do pięknego snu

 o ekstazach i cierpieniu 
nęcąc namiętnością i pustką
słów kocham cię

i zamieniłeś się nagle
w wiszący w przestrzeni kamień
przekraczający prawa grawitacji

nie spadłeś na ziemię
ani nie uniosłeś się
w górę do nieba

zamrożony w bezruchu
kontroli nad sobą 
zastygły w napięciu 

przed utratą swojej
kamiennej tożsamości
w strachu przed Miłością

co dalej? JESTEM
Miłością, a Ty moim
kamiennym ołtarzem

błogosławię Cię każdą chwilą

Tikali Siunjata