środa, 28 października 2026

MAGIA SŁÓW I SAMOOBSERWACJA

 Im więcej poznajesz i więcej wiesz, ale nie przywiązujesz się do tej wiedzy, tym więcej rozumiesz, wybaczasz i kochasz to co jest takim, jakie jest. Zaczynasz widzieć świat i to, co w nim z coraz szerszej, pogłębionej perspektywy. Świadomość przenika przez warstwy przekonań. Opadają maski, odpadają oceny, oczekiwania, stajesz się coraz bardziej cichy, uważny i coraz bardziej samoświadomy. Z coraz większym zaufaniem oddajesz się... Bogu czy Duchowi czy Świadomości (bo to Jedno i To Samo) i płyniesz bez stawiania oporu temu, co się przejawia, ujawnia, zdarza...


Zauważyliście, że "Lex szarlatan" to dosłownie tłumacząc {lex z łaciny - prawo} czyli "prawo szarlatana"?

Tak mi się wyświetla: "Na początku było słowo" – nawet gdy to uznamy za względny początek ;-) , bo każdy moment to początek i koniec czegoś, to jednak słowa mają ogromne znaczenie w projektowaniu 9współtworzeniu) wizerunku świata. Kilka lat temu zwróciło moją uwagę słowo "wyszczepianie", które do pewnego momentu dotyczyło tylko zwierząt i tzw. "bydła domowego", ale pierwszy raz wobec ludzi słowa tego użył ówczesny minister zdrowia. To nie było przypadkowe, ale zamierzone potraktowanie istot ludzkich jak "bydła".

Umieszczanie znanych słów w nowych kontekstach typu "lex szarlatan", "nowy ład" itp. to rodzaj "magii", która ma tworzyć nowy język i nową opowieść - narrację mającą na celu zmianę praw, zasad, reguł itp. ogólnie wizerunku tego świata.

Tworzony przez "projektantów" nowy język, używany świadomie przez "wtajemniczonych", ale także i przez nieświadome, niewtajemniczone (zwodzone, straszone albo przekupione) ludzkie "marionetki" - to język "projektantów nowego porządku świata".

Kiedy jesteśmy świadomi takich zabiegów i słyszymy - widzimy, jakie słowa są używane w różnych kontekstach, od razu wiadomo, "co jest grane".

Świat i wszystko czego doświadczamy, a co nazywamy światem fizycznym czy „matrixem” jest mentalny czyli ściśle powiązany z właściwościami umysłu i z myślami.
W tym sensie, że każda myśl, w którą wierzymy – bez względu na to, czy jesteśmy tego świadomi czy nieświadomi - staje się naszym przekonaniem, które kreuje - projektuje i utrzymuje taki obraz świata, jakiego doświadczamy. Myśli, które uznajemy za prawdziwe tworzą rodzaj struktury oprogramowania ciała, więc mają wpływ na odczuwane emocje i nasze działania, na nasze wybory, pragnienia, chcenia i niechcenia itd. I wcale nie musimy być tego świadomi.

A jednak... samoobserwacja umożliwia świadome obserwowanie, jakie myśli napływają do i wyłaniają się w mózgu. Obserwacja myśli jak chmur na niebie nie powoduje ich „implementacji” do ciała.
Obserwacja umożliwia przyglądanie się myślom i uświadamianie sobie, w co nieświadomie kiedyś uwierzyliśmy, które myśli stały się naszymi przekonaniami, a ciała zostały niejako z nimi sklejone i animowane myślami i emocjami. Bo myśli zawiadują emocjami, uczuciami, wyborami i działaniami. Tylko obserwując myśli możemy odkrywać, w jak wiele sprzecznych ze sobą myśli kiedyś uwierzyliśmy. A jako że wiele z nich jest sprzecznych ze sobą, to są skonfliktowane ze sobą, więc nasz umysł jest wtedy wewnętrznie skonfliktowany, a my – nieświadomi tego – doświadczamy ciągle różnych konfliktów i nijak nie możemy od nich się uwolnić ani być odpowiedzialnymi za nasze działania i kreacje. W takim stanie tylko wydaje nam się, że podejmujemy jakieś świadome decyzje, dokonujemy świadomych wyborów. Dlatego nasze umysły wciąż generują takie same lub podobne doświadczenia i traumy... przenoszone w zapisach genetycznych ciał z pokolenia na pokolenie i utrwalane w procesie wychowywania.

To, co postrzegamy jako materię jest utkane z wibrującej energii. I chociaż myśli nie są materialne, to są falami wibrującej energii, tzw. impulsami elektromagnetycznymi o określonych częstotliwościach i świat znany jako materialny jest mentalny (umysłowy). Jednak jako istoty ludzkie jesteśmy też istotami duchowymi – niematerialnymi (świadomością), która może obserwować nawet różnego rodzaju impulsy elektromagnetyczne jawiące się jako myśli i emocje.

Fizyka kwantowa pozwoliła odkryć, że na wszystko, co jest obserwowane, wpływ ma obserwator. Oznacza to, że każdy dostrzega inną rzeczywistość, ponieważ każdy z nas ma swój udział w współtworzeniu tego, co widzi.  

wtorek, 27 października 2026

KIEDY NAUKA PRZESTAJE BYĆ NAUKĄ

 Nauka to ogół wiedzy wynikający z określonych sposobów badania rzeczywistości, czyli „metod naukowo-badawczych”. Nauka służy poznawaniu różnych zjawisk różnymi metodami badania. Różne metody badawcze dają różny obraz rzeczywistości. W tym także tzw. duchowe metody badawcze.


Zaangażowanie w narzucanie innym jednego obrazu rzeczywistości i przymuszanie innych do przyjmowania tego obrazu rzeczywistości sprawia, że wiedza, która jest narzucana, a nazywana jest nauką, przestaje być nauką, ponieważ staje się narzędziem manipulacji. I to narzędziem służącym umacnianiu pozycji tych, ktorzy pożądają władzy nad innymi (władzy na różnych poziomach).

Nauka przestaje być nauką, gdy jest narzucana innym jako "jedynie słuszna" wizja rzeczywistości. Taka wizja ma służyć zaspokajaniu własnych interesów tych, którzy tę wizję próbują narzucać innym stosując różne środki nacisku, przekupstwa, korupcji, szantażu czy przymusu. Dla w asnych korzyści zdobywanych kosztem innych.

Nauka staje się skorumpowana i upolityczniona (tak samo jak reprezentaci różnych poziomów władzy). Skorumpowana i upolityczniona nauka nie jest już nauką, gdyż jedne metody badawcze uznawane są za słuszne, a inne są odrzucane, ignorowane, a nawet zakazywane. Brak szacunku rządzących (na różnych poziomach władzy) do naukowców, badaczy stosujących inne metody badawcze niż te, ktore przez część polityków i rządzących są uznane za "jedynie słuszne", prowadzi do wypaczenia i wynaturzenia samej nauki oraz obrazu badanej i poznawanej rzeczywistości.

Z pewnym badań wynika, że skuteczne (zapewne nie jedyne) metody łagodzące agresję, konflikty i cierpienie to:

- uznanie różnych metod badawczych za równoprawne
- przekazywanie wiedzy o możliwości badania zjawisk różnymi metodami
- badanie zjawisk różnymi dostępnymi, jak najbardziej uczciwymi metodami, także metodami tzw. duchowego rozwoju, który prowadzi do widzenia zjawisk takimi, jakie są
- prowadzenie badań poszerzajacych i pogłębiających perspektywę postrzegania zjawisk oraz samoświadomości
- zaprzestanie krytykowania, konkurowania i walki z innymi metodami badawczymi z jednoczesnym skupieniem uwagi na pokojowych metodach uzdrawiania i uwalniania przede wszystkim siebie i całego "organizmu" w sobie (z tych myśli i dzialań, które generują cierpienie i choróby)
- uznanie prawa wolnego wyboru metody badania różnych zjawisk, samopoznania oraz uzdrawiania się każdej istoty ludzkiej, bez narzucania i przymuszania do uczestniczenia w jakichkolwiek praktykach, badaniach i eksperymentach

Uczciwe poznawanie siebie, np. uświadamianie stosowanych przez siebie manipulacji i uwalnianie siebie z wewnętrznych konfliktów prowadzi do ekspansji świadomości, samopoznania i coraz głębszego zrozumienia różnych zjawisk. Łącznie ze zjawiskami skorumpowania i manipulacji rządzących (na wszelkich poziomach władzy). Poznawanie siebie prowadzi także do zrozumienia skorumpowania tych, którzy manipulują i stosują różne strategie dla osiągnięcia własnych celów i korzyści przez manipulowanie, uwodzenie, oszukiwanie, wykorzystywanie, zniewalanie i sprawianie cierpienia innym. Zrozumienie zaś prowadzi do wybaczenia tak wyzwalającego, że nie ma już nic do wybaczania nikomu. Miłość staje się mądrością, a mądrość miłością. Objawia się wtedy wiedza, do której wcześniej nie mieliśmy dostępu z powodu zaangażowania w iluzje zapomnienia o tym, czym jesteśmy.

czwartek, 13 sierpnia 2026

ZROZUMIENIE, KTÓRE PROWADZI DO WYZWOLENIA Z NIEZROZUMIENIA SIEBIE ;)

- Dlaczego nikt nikogo nie jest w stanie w pełni zrozumieć, ludziom nawet trudno jest zrozumieć siebie? 

- Zrozumienie - jeśli się zdarza pomiędzy ludźmi, to tylko w bardzo ograniczonym zakresie dotyczącym takich samych poglądów, przekonań, wiedzy i wiary będących filtrami postrzegania i zrozumienia. A te bywają bardzo różne.

Każdy człowiek cokolwiek rozumie, rozumie nie inaczej niż przez filtry aktualnej perspektywy postrzegania, aktualnego "stanu" postrzegania, aktualnej, lokalnej "pozycji".

Aktualna perspektywa postrzegania utkana jest z wiedzy i przekonań nabytych w procesie wychowania, nauki i poprzez doświadczanie. Każda istota ludzka jest formą, której dane jest indywidualne postrzeganie. To indywidualne postrzeganie jest jak punktowa, lokalna "pozycja" w ponadlokalnej, zbiorowej "superpozycji" postrzegania całej ludzkości w danym momencie. Każda indywidualna, lokalna "pozycja" postrzegania ma jednak potencjał zmienności i wpływ na stan "superpozycji" postrzegania. Tak samo jak "superpozycja" ma wpływ na wszystkie indywidualne, lokalne "pozycje" postrzegania.

Istnieją miliardy "lokalnych", indywidualnych ludzkich perspektyw postrzegania wszechświata, świata, innych i siebie. Te miliardy perspektyw - "pozycji" obserwacji składają się na jedną ponadlokalną "superpozycję" postrzegania Siebie (Self Jaźni, Boga, Ducha, Brahmana...) w tym ziemskim świecie. 

Dlatego na przykład wszystko, co w snach się wyśniewa i jawi na jawie, wynika ze stanu ponadlokalnej  "superpozycji" postrzegania soczewkowanego przez filtry postrzegania indywidualnej, lokalnej "pozycji" każdej formy ludzkiej. Dlatego nikt nikogo nie jest w stanie zrozumieć w tym świecie inaczej niż przez filtry (aktualnej perspektywy postrzegania) utkane z wiedzy i przekonań nabytych w procesie wychowania, nauki i  poprzez doświadczanie.

Stan ponadlokalnej "superpozycji" postrzegania tworzy współzależność wszystkich lokalnych " pozycji" - indywidualnych perspektyw postrzegania. Na poziomie tej współzależności ludzkości "jednostka" ma minimalny wpływ na całość ludzkości (wolną wolę) w proporcji jeden do ok. 8-9. miliardów. :) Całość zaś ma odwrotnie proporcjonalny wpływ na "jednostkę". Ale im bardziej istota ludzka staje się wolna od przywiązania do nabytej wiedzy, staje się coraz bardziej samoświadoma, tym coraz większa - bardziej pojemna staje się perspektywa postrzegania Siebie. (Filtry postrzegania rozwiewają się jak mgła). A im więcej istot ludzkich staje się coraz bardziej samoświadomych, tym większy wpływ mają na stan ponadlokalnej  "superpozycji" całości.   

To, w jakim kierunku świat się rozwija zależy od intensywności zmian perspektywy postrzegania indywidualnych, lokalnych "pozycji", które mają wpływ na dynamikę zmian "superpozycji" percepcji całej ludzkości. 

 Światło jako manifestacja form w Niepoznawalnym odbite od poznawalnego poprzez formy, zawsze powraca do swojego Źródła.

"Superpozycję" postrzegania ludzkości symbolizuje na przykład archetyp Adama Kadmona z mistyki żydowskiej - boski, metafizyczny archetyp, pierwsza, czysta forma światła [energii]. Istnieje na planie duchowym - energetycznym przed stworzeniem materialnego wszechświata. "Adam Kadmon istniał jako boski plan lub najwyższy świat duchowy, symbolizuje jedność Boga, ludzkości i dziesięciu Sefirot (boskich atrybutów), pierwsza emanacyjna forma objawiającego się Boga, byt utkany ze światła (energii). Uniwersalny archetyp, pierwowzór Praczłowieka - Człowiek Pierwotny wolny od ziemskiej materii. {Tak jak Atman i Brahman, Adam Kadmon i Bóg nie są dwiema "osobnymi rzeczami". To samo istnienie widziane z w człowieku i z zewnątrz w kosmosie.}

"Żoną" a może raczej partnerką lub po prostu żeńską manifestacją tegoż samego, co symbolizuje Adam Kadmon była/jest Lilith, która także jest archetypem wolnej, nieśmiertelnej, nieograniczonej, niematerialnej boskiej mądrości i doskonałości. Ona również symbolizuje jedność Boga, ludzkości i dziesięciu Sefirot (boskich atrybutów) jako pierwsza emanacyjna forma objawiającego się Boga, byt utkany ze światła... Albowiem Praczłowiek to istota androgeniczna, która w zależności od kontekstu i potrzeb może przejawiać się w formie męskiej i żeńskiej.

Ziemski odpowiednik Adama Kadmona utracił jego cechy nadane mu przez Boga takie jak nieśmiertelność, wspaniałość [doskonałość] i boską mądrość, ponieważ uwierzył "architektowi materialnej narracji" i przyjął materialną, śmiertelną, formę, którą cechuje indywidualne, "lokalne" postrzeganie całości [wszechświata, świata ziemskiego, innych i siebie.] "Ziemski Adam został stworzony w chronologicznej linii czasu świata fizycznego. To indywidualna postać historyczna obdarzona wolna wolą [wyborem chcenia czegoś albo niechcenia oraz poznawania dobra i zła], która doświadczyła upadku [w materię]." 
Ziemski Adam zastąpił Adama Kadmona w materialnej manifestacji tak samo jak Ewa - "żona" Adama - podporządkowana Adamowi zastąpiła Lilith

 Według Kabały Adam Kadmon symbolizuje [reprezentuje] jedność Boga, ludzkości i dziesięciu sefir (sefirot) czyli boskich atrybutów. Sefiry to emanacje boskiej jedności. Reprezentują dziesięć stopni poznania nieskończonego i niepozna[wal]nego Boga przez skończone i ograniczone stworzenie. [To tylko pozorny paradoks]. Wszystkie sefiry są aspektami, mocami [cechami] Boga przejawiającymi się w stworzeniu [formach materialnych] i przez sefiry dokonuje się boskie objawienie. Sefiry nie są tworami pośrednimi pomiędzy Bogiem a światem, ale następującymi po sobie i zachodzącymi na siebie stopniami [raczej aspektami] przejawiania się boskości, które współtworzą Drzewo Życia - obraz Człowieka. Emanacja sefirot zachodzi w Bogu i umożliwia jego poznanie [choć Bóg jest niepoznawalny], które uosabia się pod postacią dziesięciu atrybutów, a każdy z nich charakteryzuje się wewnętrznym zróżnicowaniem. Za pośrednictwem sefir następuje emanacja boskiego światła Ein Sof [Bez Końca, Wieczne, Niepoznawalna Boska Esencja, Nieskończone Światło, bez ograniczeń, bez kształtów, form, bez jakichkolwiek atrybutów, przed stworzeniem, bez nazwania, bez definicji, przed samo-manifestacją; także *ukryte korzenie wy-kreowanego świata* ]. Światło boskiej emanacji poprzez sefiry wnika na Ziemię, a następnie powraca jako odbite od świata [kreacji, boskiej manifestacji]." {Tu jawi się podobieństwo sefir do czakr w tradycji hinduizmu, przez które przepływa energia życiowa i manifestuje się w sferze fizycznej - materialnej, psychicznej -emocjonalnej i duchowej.}

W 'Sefer Jecira' (Księdze Stworzenia - "jednym z pierwszych tekstów żydowskiego mistycyzmu") pojawia się pierwsza wzmianka o 'sefirach bez niczego' lub inaczej 'sefirach nieskończonych'. "Sefiry żyją własnym życiem, istnieją w dynamicznym układzie ukazując dynamikę wewnętrznego życia Boga. I mimo pewnej ustalonej hierarchii posiadają zdolność do przemieszczania się i w szczególnych okolicznościach każda z nich może objawić się jako pierwsza."  (Inaczej niż statyczne neoplatońskie emanacje Jedni).

Istnieje też 11. sefira Daat, która "czasem pojawia się jako niezależna emanacja [symbolizująca stan istnienia i postrzegania] między dwiema sefirami: Chochmą (Mądrością) i Biną (Inteligencją Boga). 11 sefira "oznacza wejście sefir w wyższy stan pochodzący od sefiry Keter (Najwyższej Korony Boga)". {Tu także jawi się podobienstwo do "czakry korony" w hinduistycznym układzie czakr.}

Bez przywiązania do tej wiedzy, czytania ze zrozumieniem tego, na co ta wiedza (podobnie jak i inne źródła ('korzenie') tej samej wiedzy) wskazuje, wynika że..

Manifestacja wszechświata różnorodności zmiennych form materii służy zabawie w poznawanie emanacji niepoznawalnej, wiecznej i niezmiennej bezforemności. 

W bezforemnej pustości pojawiaja się puste formy.
Bezforemność używa form dla zabawy, w której formy poznają kreację  zniekształceń niepoznawalnej bezforemności.

Będąc samoświadomością względności i różnorodności postrzegania oraz tego, że opisy nie są tym samym co opisują, a jedynie wskazują na to, co opisywane, na ten moment opisuję Się tak:

Prawda używa narzędzi iluzji do zabawy w poznawanie Siebie. W Jej wnętrzu tworzy się coś na kształt salonu luster, w którym światło prawdy odbija się i przegląda w swoich odbiciach jak w krzywych zwierciadłach. Te krzywe zwierciadła są jak soczewki, przez które prawda ogląda zniekształcone obrazy siebie. Poprzez soczewki czyli aktualne filtry lokalnych, indywidualnych "pozycji" - stany postrzegania Siebie. 

-----------------------

*) Podobne archetypy w innych kulturach, tradycjach i systemach filozoficznych oraz religiach:

W hinduizmie - Purusza pierwotny byt, z którego różnych części ciała powstał cały wszechświat.

Zoroastrianizm - Gajomatr - mityczny, pierwotny człowiek, źródło wszelkiego światła i praojciec ludzkości w staroirańskiej tradycji.

Mitologia nordycka - Ymir - pradawny olbrzym, z którego ciała bogowie uformowali świat.

Gnoza - Anthropos (Człowiek) - Niebiański Człowiek, boski pierwiastek świata, który został uwięziony w formie świata materialnego.

Chińska tradycja - Pangu - potężna istota, pierwotny olbrzym, która stworzyła wszechświat, niebo i ziemię. 

Puzzle:
@wynikające z natchnienia wieloletnie studiowanie wielu kultur i tradycji, a zwłaszczaich wspólnego 'korzenia". 
@sen związany z "rozwiązaniem sprawy żydowskiej"
@Sen o Lilith, którą zastąpiła jej "córka" - Ewa.
@wizje Drzewa Życia (sefiry, czakry, mandale...)
@mantra, yantra i tantra

środa, 27 maja 2026

FALE WIATRU MIŁOŚCI

 Czuję się teraz jakbym biegała po całym świecie i przytulała wszystkich ludzi i wszystko z dziecięcą radością i czułą miłością...  jak wiatr muskający czule miłością wszystkie formy ludzkie i nieludzkie, choć każdą z różną siłą i natężeniem czułości tych dotyków i przytulania... 

Przez niektóre przenikam i przelatuję, inne otulam, innymi wstrząsam, a jeszcze inne przytulam, a one wypełniają się tą czułą miłością...

😂💖🫂💖🤗









poniedziałek, 16 marca 2026

Światłość wszędzie, Miłość wszędzie...

Co to będzie? Co to będzie? 

😄🌿☀️💖



sobota, 25 października 2025

 Wyobraź sobie, że wszystkie obrazki, które pojawiają się na każdym filmie wyłaniające się w czasie jeden po drugim, w przestrzeni poza czasem istnieją wszystkie jednocześnie. 

Jeśli ta przestrzeń poza czasem jest przestrzenią wypełnioną tym, czym Duch - Świadomość Jest, całą kreacją - stworzeniem Ducha - Świadomości, czy może to być widziane i rozpoznane przez Ducha - Świadomość Istnienia?

Najwyraźniej Duch - Świadomość Istnienia poza formami potrzebuje rozwijać obrazy form w czasie, aby doświadczać, poznawać i uświadamiać siebie w formach swojej kreacji...




KAŻDA FORMA JEST MANDALĄ (OBRAZEM) DUCHA - ŚWIADOMOŚCI

Duch - Świadomość ma upodobanie w absolutnie wszystkich doświadczeniach dusz - świadomości w formach. Także dusz - świadomości w formach ludzkich umysło-ciał.

Im bardziej świadomie obserwowane i odczuwane jest doświadczane - tym bardziej naturalne, tym bliższe prawdy nie do wypowiedzenia staje się każde doświadczenie w każdym momencie teraz, w którym zawiera się wieczność i nieskończoność... 

Świadomość spoza form łączy się ze świadomością w formie, a istnienie obleczone skafanderkiem formy staje się samoświadome. Duch łączy się spontanicznie z duszą doświadczającą ograniczeń formy. Ten akt pojednania zdarza się niby bez jakiejkolwiek przyczyny czy praktyki. Niektórzy nazywają to łaską. A jednak... Czasem wystarczy intencja. Bo umysło-ciało potrzebuje dostrojenia umożliwiającego to doświadczenie pojednania. 

 Wolna wola świadomości utożsamionej z ograniczeniami umysło - ciała jest ograniczona podobnie jak zakres ruchów, działań, jakie wykonuje na przykład surfer, aby utrzymać się na fali i płynąć na niej... Gdy surfer jednoczy się w ten sposób z falą, poddaje się fali, łączy się z Wolą całego Oceanu i każdy ruch surfera i fali wynika z Tańca prądów całego Oceanu. Gdy fala zanika, surfer zatrzymuje się, nie szuka kolejnej fali, a gdy pojawia się kolejna fala, on płynie wraz z nią. I tak się przejawia harmonia istnienia w tu i teraz.

 Ja staje się Jednym z całym Oceanem, z Życiem, Duchem - Świadomością... Ja Jest. Świadomość w formie staje się jednością ze świadomością we wszystkich formach i poza formami. Choć w prawdzie jest tym zawsze, tylko czasem Ja ulega iluzji oddzielenia i doświadcza tej iluzji jako rzeczywistości. Tak jak dusza doświadczająca formy umysło-ciała nigdy nie jest oddzielona od Ducha. Ale doświadczenie utożsamienia Ja z umysło-ciałem jako odrębnego sprawia, że iluzja oddzielenia doświadczana jest jako rzeczywista, realna. 

W doświadczeniu oddzielenia surfer stosując różne techniki, by na przykład "przechytrzyć falę" albo "kontrolować ją", "zapanować nad nią", prędzej czy później zawsze spada z niej, co bywa bolesne... Bo Ja surfera ulegającego iluzji swojej mocy i sprawczości prędzej czy później zawsze doprowadza do konfliktu i cierpienia. Taka mniej więcej jest natura cierpienia...  To nie jest ani dobre ani złe, ponieważ Duch ma upodobanie we wszystkich doświadczeniach dusz...

Wszystkie doświadczenia - czy świadomie czy nieświadomie doświadczane (czy to w jedności czy w iluzorycznym oddzieleniu) - nie są ani dobre ani złe, bo są takie, jakie są... Zaś błogość Ducha mającego upodobanie w absolutnie wszystkich doświadczeniach duszy jest Miłością identyczną z Mądrością. Pokochanie wszystkiego, co wcześniej świadomości doświadczającej Ja uwarunkowanego ograniczeniami umysło-ciała wydawało się niemożliwe do ukochania, jest wyrazem Miłości Ducha do całego s-tworzenia, do manifestacji całego jestestwa... 

Ta Miłość jest naturą Samoświadomości Ja Jestem, jednosci Ducha, duszy i umysło - ciała. Ta Miłość jest identyczna z Mądrością manifestowaną umysło - ciałem reprezentowanym przez Ja wolne od ograniczających, iluzorycznych utożsamień, które utrzymują czasem Ja w napięciach, konfliktach, strachu i oporze wobec tej Miłości.

Całość jestestwa - JA JESTEM doświadcza SIEBIE formami ludzkich umysło-ciał na mnóstwo różnych sposobów... I ta całość może się w każdej ludzkiej Istocie odkrywać i manifestować. A życie ludzkie jest doświadczane niezależnie od chcenia lub niechcenia indywidualnego Ja... I  bywa bardzo, bardzo intensywne. Ale jeśli umysło-ciało jest na to gotowe - odpowiednio dostrojone, to przechodzi przez doświadczenia prowadzące do uwolnienia umysło - ciała od ograniczeń utrzymujących Ja w iluzji, do samopoznania...

Każda forma bez wyjątku jest manifestacją Ducha - Świadomości Istnienia, Życia. Każda forma jest mandalą Ducha - Świadomości. Ale forma ludzkiego umysło - ciała zawiera w sobie potencjał samorozpoznania jedności Ducha i duszy z formą umysło - ciała. Zawiera w sobie potencjał samouświadomienia czyli przypomnienia, że świadomość spoza form ("przed formami') jest jedną i tą samą świadomością w indywidualnej formie ludzkiego umysło - ciała i tą samą świadomością we wszystkich formach, nie tylko ludzkich umysło - ciał. Tak istnienie obleczone skafanderkiem ludzkiej formy staje się samoświadome.

niedziela, 19 października 2025


Do obejrzenia:

https://youtu.be/AY3jdkHxJkw?si=qyqhac7lJOVV81sN

? Są ludzie (istoty ludzkie), które przygotowują się do nawiązania kontaktów z "kosmitami", a nawet wierzą, że z ich ciał stworzone zostały hybrydy kosmiczno-ludzkie, żeby ten kontakt stał się możliwy...


środa, 15 października 2025

 Jesteśmy TYM SAMYM JEDNYM, które postrzega SIEBIE poprzez miliardy ludzkich umysło-ciał... Które postrzega SIEBIE poprzez całe swoje s-tworzenie, TYM JEST - JEDNOŚCIĄ W WIELOŚCI SWOJEJ KREACJI.

W każdym momencie jest koniec i początek - następuje wielki wybuch. W każdym momencie jestem "nową osobą"...

Zmienność to jedyna niezmienna stała. :)