JESTEM&JA
......JESTEM na poziomie świadomości Wszystkim, Co Istnieje, co kiedykolwiek istniało i będzie istnieć... ISTNIEJĘ - to jest jedyne oczywiste doświadczenie. Być JESTEM - to wszystko, co można zrobić bez żadnego wysiłku. Jestem tym lub tamtym - to iluzja (ma-ja), nierzeczywistość, sen... :-) Więc JESTEM także tym snem... czyli JA. To jest całość - JA JESTEM. Sen staje się świadomy, zmienia się stan i następuje realizacja, urzeczywistnienie nierzeczywistego... - Ti-ka-li Siunjata
sobota, 31 października 2026
środa, 28 października 2026
MAGIA SŁÓW I SAMOOBSERWACJA
Im więcej poznajesz i więcej wiesz, ale nie przywiązujesz się do tej wiedzy, tym więcej rozumiesz, wybaczasz i kochasz to co jest takim, jakie jest. Zaczynasz widzieć świat i to, co w nim z coraz szerszej, pogłębionej perspektywy. Świadomość przenika przez warstwy przekonań. Opadają maski, odpadają oceny, oczekiwania, stajesz się coraz bardziej cichy, uważny i coraz bardziej samoświadomy. Z coraz większym zaufaniem oddajesz się... Bogu czy Duchowi czy Świadomości (bo to Jedno i To Samo) i płyniesz bez stawiania oporu temu, co się przejawia, ujawnia, zdarza...
Umieszczanie znanych słów w nowych kontekstach typu "lex szarlatan", "nowy ład" itp. to rodzaj "magii", która ma tworzyć nowy język i nową opowieść - narrację mającą na celu zmianę praw, zasad, reguł itp. ogólnie wizerunku tego świata.
Tworzony przez "projektantów" nowy język, używany świadomie przez "wtajemniczonych", ale także i przez nieświadome, niewtajemniczone (zwodzone, straszone albo przekupione) ludzkie "marionetki" - to język "projektantów nowego porządku świata".
wtorek, 27 października 2026
KIEDY NAUKA PRZESTAJE BYĆ NAUKĄ
Nauka to ogół wiedzy wynikający z określonych sposobów badania rzeczywistości, czyli „metod naukowo-badawczych”. Nauka służy poznawaniu różnych zjawisk różnymi metodami badania. Różne metody badawcze dają różny obraz rzeczywistości. W tym także tzw. duchowe metody badawcze.
czwartek, 13 sierpnia 2026
ZROZUMIENIE, KTÓRE PROWADZI DO WYZWOLENIA Z NIEZROZUMIENIA SIEBIE ;)
- Dlaczego nikt nikogo nie jest w stanie w pełni zrozumieć, ludziom nawet trudno jest zrozumieć siebie?
- Zrozumienie - jeśli się zdarza pomiędzy ludźmi, to tylko w bardzo ograniczonym zakresie dotyczącym takich samych poglądów, przekonań, wiedzy i wiary będących filtrami postrzegania i zrozumienia. A te bywają bardzo różne.
Każdy człowiek cokolwiek rozumie, rozumie nie inaczej niż przez filtry aktualnej perspektywy postrzegania, aktualnego "stanu" postrzegania, aktualnej, lokalnej "pozycji".
Aktualna perspektywa postrzegania utkana jest z wiedzy i przekonań nabytych w procesie wychowania, nauki i poprzez doświadczanie. Każda istota ludzka jest formą, której dane jest indywidualne postrzeganie. To indywidualne postrzeganie jest jak punktowa, lokalna "pozycja" w ponadlokalnej, zbiorowej "superpozycji" postrzegania całej ludzkości w danym momencie. Każda indywidualna, lokalna "pozycja" postrzegania ma jednak potencjał zmienności i wpływ na stan "superpozycji" postrzegania. Tak samo jak "superpozycja" ma wpływ na wszystkie indywidualne, lokalne "pozycje" postrzegania.
Istnieją miliardy "lokalnych", indywidualnych ludzkich perspektyw postrzegania wszechświata, świata, innych i siebie. Te miliardy perspektyw - "pozycji" obserwacji składają się na jedną ponadlokalną "superpozycję" postrzegania Siebie (Self Jaźni, Boga, Ducha, Brahmana...) w tym ziemskim świecie.
Dlatego na przykład wszystko, co w snach się wyśniewa i jawi na jawie, wynika ze stanu ponadlokalnej "superpozycji" postrzegania soczewkowanego przez filtry postrzegania indywidualnej, lokalnej "pozycji" każdej formy ludzkiej. Dlatego nikt nikogo nie jest w stanie zrozumieć w tym świecie inaczej niż przez filtry (aktualnej perspektywy postrzegania) utkane z wiedzy i przekonań nabytych w procesie wychowania, nauki i poprzez doświadczanie.
Stan ponadlokalnej "superpozycji" postrzegania tworzy współzależność wszystkich lokalnych " pozycji" - indywidualnych perspektyw postrzegania. Na poziomie tej współzależności ludzkości "jednostka" ma minimalny wpływ na całość ludzkości (wolną wolę) w proporcji jeden do ok. 8-9. miliardów. :) Całość zaś ma odwrotnie proporcjonalny wpływ na "jednostkę". Ale im bardziej istota ludzka staje się wolna od przywiązania do nabytej wiedzy, staje się coraz bardziej samoświadoma, tym coraz większa - bardziej pojemna staje się perspektywa postrzegania Siebie. (Filtry postrzegania rozwiewają się jak mgła). A im więcej istot ludzkich staje się coraz bardziej samoświadomych, tym większy wpływ mają na stan ponadlokalnej "superpozycji" całości.
To, w jakim kierunku świat się rozwija zależy od intensywności zmian perspektywy postrzegania indywidualnych, lokalnych "pozycji", które mają wpływ na dynamikę zmian "superpozycji" percepcji całej ludzkości.
Światło jako manifestacja form w Niepoznawalnym odbite od poznawalnego poprzez formy, zawsze powraca do swojego Źródła.
"Superpozycję" postrzegania ludzkości symbolizuje na przykład archetyp Adama Kadmona z mistyki żydowskiej - boski, metafizyczny archetyp, pierwsza, czysta forma światła [energii]. Istnieje na planie duchowym - energetycznym przed stworzeniem materialnego wszechświata. "Adam Kadmon istniał jako boski plan lub najwyższy świat duchowy, symbolizuje jedność Boga, ludzkości i dziesięciu Sefirot (boskich atrybutów), pierwsza emanacyjna forma objawiającego się Boga, byt utkany ze światła (energii). Uniwersalny archetyp, pierwowzór Praczłowieka - Człowiek Pierwotny wolny od ziemskiej materii. {Tak jak Atman i Brahman, Adam Kadmon i Bóg nie są dwiema "osobnymi rzeczami". To samo istnienie widziane z w człowieku i z zewnątrz w kosmosie.}
"Żoną" a może raczej partnerką lub po prostu żeńską manifestacją tegoż samego, co symbolizuje Adam Kadmon była/jest Lilith, która także jest archetypem wolnej, nieśmiertelnej, nieograniczonej, niematerialnej boskiej mądrości i doskonałości. Ona również symbolizuje jedność Boga, ludzkości i dziesięciu Sefirot (boskich atrybutów) jako pierwsza emanacyjna forma objawiającego się Boga, byt utkany ze światła... Albowiem Praczłowiek to istota androgeniczna, która w zależności od kontekstu i potrzeb może przejawiać się w formie męskiej i żeńskiej.
Według Kabały Adam Kadmon symbolizuje [reprezentuje] jedność Boga, ludzkości i dziesięciu sefir (sefirot) czyli boskich atrybutów. Sefiry to emanacje boskiej jedności. Reprezentują dziesięć stopni poznania nieskończonego i niepozna[wal]nego Boga przez skończone i ograniczone stworzenie. [To tylko pozorny paradoks]. Wszystkie sefiry są aspektami, mocami [cechami] Boga przejawiającymi się w stworzeniu [formach materialnych] i przez sefiry dokonuje się boskie objawienie. Sefiry nie są tworami pośrednimi pomiędzy Bogiem a światem, ale następującymi po sobie i zachodzącymi na siebie stopniami [raczej aspektami] przejawiania się boskości, które współtworzą Drzewo Życia - obraz Człowieka. Emanacja sefirot zachodzi w Bogu i umożliwia jego poznanie [choć Bóg jest niepoznawalny], które uosabia się pod postacią dziesięciu atrybutów, a każdy z nich charakteryzuje się wewnętrznym zróżnicowaniem. Za pośrednictwem sefir następuje emanacja boskiego światła Ein Sof [Bez Końca, Wieczne, Niepoznawalna Boska Esencja, Nieskończone Światło, bez ograniczeń, bez kształtów, form, bez jakichkolwiek atrybutów, przed stworzeniem, bez nazwania, bez definicji, przed samo-manifestacją; także *ukryte korzenie wy-kreowanego świata* ]. Światło boskiej emanacji poprzez sefiry wnika na Ziemię, a następnie powraca jako odbite od świata [kreacji, boskiej manifestacji]." {Tu jawi się podobieństwo sefir do czakr w tradycji hinduizmu, przez które przepływa energia życiowa i manifestuje się w sferze fizycznej - materialnej, psychicznej -emocjonalnej i duchowej.}
W 'Sefer Jecira' (Księdze Stworzenia - "jednym z pierwszych tekstów żydowskiego mistycyzmu") pojawia się pierwsza wzmianka o 'sefirach bez niczego' lub inaczej 'sefirach nieskończonych'. "Sefiry żyją własnym życiem, istnieją w dynamicznym układzie ukazując dynamikę wewnętrznego życia Boga. I mimo pewnej ustalonej hierarchii posiadają zdolność do przemieszczania się i w szczególnych okolicznościach każda z nich może objawić się jako pierwsza." (Inaczej niż statyczne neoplatońskie emanacje Jedni).
Istnieje też 11. sefira Daat, która "czasem pojawia się jako niezależna emanacja [symbolizująca stan istnienia i postrzegania] między dwiema sefirami: Chochmą (Mądrością) i Biną (Inteligencją Boga). 11 sefira "oznacza wejście sefir w wyższy stan pochodzący od sefiry Keter (Najwyższej Korony Boga)". {Tu także jawi się podobienstwo do "czakry korony" w hinduistycznym układzie czakr.}
*) Podobne archetypy w innych kulturach, tradycjach i systemach filozoficznych oraz religiach:
W hinduizmie - Purusza pierwotny byt, z którego różnych części ciała powstał cały wszechświat.
Zoroastrianizm - Gajomatr - mityczny, pierwotny człowiek, źródło wszelkiego światła i praojciec ludzkości w staroirańskiej tradycji.
Mitologia nordycka - Ymir - pradawny olbrzym, z którego ciała bogowie uformowali świat.
Gnoza - Anthropos (Człowiek) - Niebiański Człowiek, boski pierwiastek świata, który został uwięziony w formie świata materialnego.
Chińska tradycja - Pangu - potężna istota, pierwotny olbrzym, która stworzyła wszechświat, niebo i ziemię.
środa, 27 maja 2026
FALE WIATRU MIŁOŚCI
Czuję się teraz jakbym biegała po całym świecie i przytulała wszystkich ludzi i wszystko z dziecięcą radością i czułą miłością... jak wiatr muskający czule miłością wszystkie formy ludzkie i nieludzkie, choć każdą z różną siłą i natężeniem czułości tych dotyków i przytulania...
Przez niektóre przenikam i przelatuję, inne otulam, innymi wstrząsam, a jeszcze inne przytulam, a one wypełniają się tą czułą miłością...
😂💖🫂💖🤗
sobota, 25 października 2025
Wyobraź sobie, że wszystkie obrazki, które pojawiają się na każdym filmie wyłaniające się w czasie jeden po drugim, w przestrzeni poza czasem istnieją wszystkie jednocześnie.
Jeśli ta przestrzeń poza czasem jest przestrzenią wypełnioną tym, czym Duch - Świadomość Jest, całą kreacją - stworzeniem Ducha - Świadomości, czy może to być widziane i rozpoznane przez Ducha - Świadomość Istnienia?
Najwyraźniej Duch - Świadomość Istnienia poza formami potrzebuje rozwijać obrazy form w czasie, aby doświadczać, poznawać i uświadamiać siebie w formach swojej kreacji...
KAŻDA FORMA JEST MANDALĄ (OBRAZEM) DUCHA - ŚWIADOMOŚCI
Duch - Świadomość ma upodobanie w absolutnie wszystkich doświadczeniach dusz - świadomości w formach. Także dusz - świadomości w formach ludzkich umysło-ciał.
Im bardziej świadomie obserwowane i odczuwane jest doświadczane - tym bardziej naturalne, tym bliższe prawdy nie do wypowiedzenia staje się każde doświadczenie w każdym momencie teraz, w którym zawiera się wieczność i nieskończoność...
Świadomość spoza form łączy się ze świadomością w formie, a istnienie obleczone skafanderkiem formy staje się samoświadome. Duch łączy się spontanicznie z duszą doświadczającą ograniczeń formy. Ten akt pojednania zdarza się niby bez jakiejkolwiek przyczyny czy praktyki. Niektórzy nazywają to łaską. A jednak... Czasem wystarczy intencja. Bo umysło-ciało potrzebuje dostrojenia umożliwiającego to doświadczenie pojednania.
Wolna wola świadomości utożsamionej z ograniczeniami umysło - ciała jest ograniczona podobnie jak zakres ruchów, działań, jakie wykonuje na przykład surfer, aby utrzymać się na fali i płynąć na niej... Gdy surfer jednoczy się w ten sposób z falą, poddaje się fali, łączy się z Wolą całego Oceanu i każdy ruch surfera i fali wynika z Tańca prądów całego Oceanu. Gdy fala zanika, surfer zatrzymuje się, nie szuka kolejnej fali, a gdy pojawia się kolejna fala, on płynie wraz z nią. I tak się przejawia harmonia istnienia w tu i teraz.
Ja staje się Jednym z całym Oceanem, z Życiem, Duchem - Świadomością... Ja Jest. Świadomość w formie staje się jednością ze świadomością we wszystkich formach i poza formami. Choć w prawdzie jest tym zawsze, tylko czasem Ja ulega iluzji oddzielenia i doświadcza tej iluzji jako rzeczywistości. Tak jak dusza doświadczająca formy umysło-ciała nigdy nie jest oddzielona od Ducha. Ale doświadczenie utożsamienia Ja z umysło-ciałem jako odrębnego sprawia, że iluzja oddzielenia doświadczana jest jako rzeczywista, realna.
W doświadczeniu oddzielenia surfer stosując różne techniki, by na przykład "przechytrzyć falę" albo "kontrolować ją", "zapanować nad nią", prędzej czy później zawsze spada z niej, co bywa bolesne... Bo Ja surfera ulegającego iluzji swojej mocy i sprawczości prędzej czy później zawsze doprowadza do konfliktu i cierpienia. Taka mniej więcej jest natura cierpienia... To nie jest ani dobre ani złe, ponieważ Duch ma upodobanie we wszystkich doświadczeniach dusz...
Wszystkie doświadczenia - czy świadomie czy nieświadomie doświadczane (czy to w jedności czy w iluzorycznym oddzieleniu) - nie są ani dobre ani złe, bo są takie, jakie są... Zaś błogość Ducha mającego upodobanie w absolutnie wszystkich doświadczeniach duszy jest Miłością identyczną z Mądrością. Pokochanie wszystkiego, co wcześniej świadomości doświadczającej Ja uwarunkowanego ograniczeniami umysło-ciała wydawało się niemożliwe do ukochania, jest wyrazem Miłości Ducha do całego s-tworzenia, do manifestacji całego jestestwa...
Ta Miłość jest naturą Samoświadomości Ja Jestem, jednosci Ducha, duszy i umysło - ciała. Ta Miłość jest identyczna z Mądrością manifestowaną umysło - ciałem reprezentowanym przez Ja wolne od ograniczających, iluzorycznych utożsamień, które utrzymują czasem Ja w napięciach, konfliktach, strachu i oporze wobec tej Miłości.
Całość jestestwa - JA JESTEM doświadcza SIEBIE formami ludzkich umysło-ciał na mnóstwo różnych sposobów... I ta całość może się w każdej ludzkiej Istocie odkrywać i manifestować. A życie ludzkie jest doświadczane niezależnie od chcenia lub niechcenia indywidualnego Ja... I bywa bardzo, bardzo intensywne. Ale jeśli umysło-ciało jest na to gotowe - odpowiednio dostrojone, to przechodzi przez doświadczenia prowadzące do uwolnienia umysło - ciała od ograniczeń utrzymujących Ja w iluzji, do samopoznania...
Każda forma bez wyjątku jest manifestacją Ducha - Świadomości Istnienia, Życia. Każda forma jest mandalą Ducha - Świadomości. Ale forma ludzkiego umysło - ciała zawiera w sobie potencjał samorozpoznania jedności Ducha i duszy z formą umysło - ciała. Zawiera w sobie potencjał samouświadomienia czyli przypomnienia, że świadomość spoza form ("przed formami') jest jedną i tą samą świadomością w indywidualnej formie ludzkiego umysło - ciała i tą samą świadomością we wszystkich formach, nie tylko ludzkich umysło - ciał. Tak istnienie obleczone skafanderkiem ludzkiej formy staje się samoświadome.
niedziela, 19 października 2025
Do obejrzenia:
https://youtu.be/AY3jdkHxJkw?si=qyqhac7lJOVV81sN
? Są ludzie (istoty ludzkie), które przygotowują się do nawiązania kontaktów z "kosmitami", a nawet wierzą, że z ich ciał stworzone zostały hybrydy kosmiczno-ludzkie, żeby ten kontakt stał się możliwy...










