Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ciało krystaliczne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ciało krystaliczne. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 1 czerwca 2014

NIEWIDZIALNE, KRYSTALICZNE ŚWIATŁO WYŁANIA SIĘ Z CIEMNOŚCI...


"PRZECHODZĄC PRZEZ CIEMNOŚĆ DUSZY":


0:00 "Przechodząc przez Ciemną Noc Duszy" OrangeAnkh
0:07 Ciemna Noc Duszy, to proces przez który przechodzi wielu "duchowych poszukiwaczy" w pewnym momencie swojego życia, ale nie dużo się o tym wspomina. Dlaczego tak jest i czym dokładnie jest Ciemna Noc Duszy?
0:17 Ciemna Noc Duszy jest tak naprawdę pięknym doświadczeniem podczas którego ego/fałszywa tożsamość "umiera" na rzecz prawdziwego Ja, które jest Miłością, lub innymi słowy, osoba zdaje sobie sprawę, że ego tak naprawdę nigdy nie istniało.
0:30 Ten proces może zaistnieć w każdym momencie życia, ale najczęściej pojawia się po tym jak, poszukujący przyjął sporo duchowej wiedzy lub doświadczył duchowego wzrostu.
0:41 Pomimo, że jest to bardzo piękny i święty proces, może być postrzegany w danym momencie jako bardzo trudny. Szczególnie jeśli jesteś w "gęstej mgle". Dlatego proces ten nazywa się ciemną nocą duszy (niektórzy czują jakby to było ciemne stulecie duszy). Czujesz jakbyś utknął w ciemności, bez nadziei na ponowne ujrzenie światła.
0:55 Czujesz się całkowicie sam w tym procesie a na dodatek, nie wiele jest wzmianek na ten temat w duchowych tekstach. Jest tak, ponieważ większość z nas szuka tylko światła i stara się uciec od ciemności, nie zdając sobie sprawy z tego, że czym bardziej ją ignorujemy, tym ona staje się większa.
1:09 Kiedy pojawiają się objawy Ciemnej Nocy Duszy, wielu z nas sądzi, że zrobiło coś nie tak. Szczególnie jeśli przeszli przez tak bardzo oczekiwany duchowy wzrost.
1:19 To jest zupełna nieprawda! Kiedy znajdziesz się w Ciemnej Nocy Duszy, okaż wdzięczność, ponieważ przechodzisz przez pewnego rodzaju etapy przemiany albo duchowe oczyszczenie.
1:29 Ból który czujesz to ból który próbowałeś tłumić przez lata, dekady a nawet życia. Właśnie teraz, ostatecznie wypływa na powierzchnię aby być uzdrowionym Miłością którą mu dasz. Nie ważne z jakiego powodu ale właśnie TERAZ jesteś w miejscu w którym uleczenie Twojego bólu, cierpienia i uczucia oddzielenia od źródła jest nieuniknione i pewne.
1:42 Ten ból nie jest osobisty, mimo że takim się wydaje kiedy jesteś w ciemnej nocy duszy. Ponieważ nasze ego tak naprawdę nie istnieje, ból ten jest tylko uczuciem do którego podpinamy nasze opowieści. Ten ból jest zbiorowy i odczuwany na całym świecie. Odczuwamy go ponieważ wierzymy, że jesteśmy oddzielnymi istotami ale kiedy akceptujesz i uzdrawiasz ten ból, automatycznie uzdrawiasz cierpienia tego świata.
1:57 Kiedy jestes w Ciemnej Nocy, czujesz jakbyś był w depresji. I jesteś, ale w "duchowej depresji", która różni się od tej klinicznej ponieważ jej objawy nie są spowodowane konkretną, zewnętrzną sytuacją. Depresja wyłoniła się naturalnie a nie z powodu czegoś lub kogoś.
2:11 Najłagodniej mówiąc czujesz się nieszczęśliwy i nie wiesz z jakiego powodu. Próbujesz wszystkiego żeby się z tego wyrwać ale NIC nie działa. Wszystkie rodzaje emocji, które próbowałeś stłumić, prześladują Cię każdego dnia: poczucie winy, wstyd, frustracja, bezradność, złość, smutek, użalanie się, samotność. To wszystko przyjaciele ego.
2:24 Nie wiesz jak mogło Ci się to przytrafić. Szczególnie, gdy zanim przyszła Ciemna Noc, nauczyłeś się wszystkich pojęć z duchowych lekcji takich jak korzyści z przebywania w wyższej wibracji, że wszystko jest JEDNYM albo, że jesteśmy MIŁOŚCIĄ.
2:37 Czujesz się całkowicie sam. Nie znasz wielu ludzi albo nawet nikogo kto by przeszedł przez to. Wydaje się, że nie przejmujesz się bliskimi i przyjaciółmi, którzy nie rozumieją ponieważ myślą, że albo zwariowałeś i potrzebujesz pomocy albo pojawiają się ich własne lęki pogarszając tylko sprawy. Masz ledwie sił i mało co Cię interesuje.
2:51 Czujesz, że całkiem utknąłeś! Zabawne jest to, że tak naprawdę chciałeś utknąć. Z jednej strony jesteś nieszczęśliwy i cierpiący, ale z drugiej wiesz, że aby wyjść z Ciemnej Nocy, musisz puścić to cierpienie i pozwolić zmianie na zaistnienie. A to jest jeden z Twoich największych lęków!
3:04 Twoje ego boi się śmiertelnie wyjścia z Ciemnej Nocy, ponieważ wie, że nie będzie już dłużej rządziło. MIŁOŚĆ skieruje światło na ego a ono się rozpłynie ponieważ nigdy nie istniało.
3:15 Doświadczamy Ciemnej Nocy, ponieważ uczymy się zaufania, akceptacji, miłości i poddania. To nasza prawdziwa natura a ego to wie i wszczyna walkę. Bardzo ostrą walkę!
3:25 Ego nie zamierza oddać swojej kontroli i bojaźni. To jest zupełnie normalne bo taka jest jego natura. Nic złego się nie dzieje w tym procesie. Jest on naturalny i jest tym czego potrzebuje Twoja dusza w tym czasie.
3:38 Wydostanie się z Ciemnej Nocy zależy od Ciebie. Jak szybko przez to przejdziesz, zależy od tego jak ochoczo odpuścisz swoje uzależnienia. Jesteśmy uzależnieni od cierpienia i przywiązani do bólu, ponieważ uwielbiamy ze sobą walczyć. Cały czas walczymy z naszym ego.
3:51 To walka trzyma ego przy życiu. Wtedy wierzymy, że mamy tożsamość. Bez tej walki nie wiemy kim byśmy byli. Boimy się tego nieznanego obszaru i bycia otwartym na niego.
4:02 Ale ta wrażliwość (otwartość) i ten nieznany obszar to MIŁOŚĆ.To nasza prawdziwa natura. Jesteśmy ludzkimi BYTAMI (od: być) a to znaczy, że zawsze szukamy Bycia lub Miłości aby wypełnić pustkę w tym co ludzkie. Więc paradoks polega na tym, że boimy się tego czego najbardziej pragniemy.
4:15 To są powody dlaczego każdy powinien znaleźć się w Ciemnej Nocy. Pierwszy krok żeby z niej wyjść to zdać sobie sprawę, że to proces naturalny i nieunikniony ponieważ w nim jesteś. Kiedy tylko zdasz sobie sprawę, że jesteś w Ciemnej Nocy, zrozumiesz, że wszystko jest w porządku i będziesz mógł się "usunąć na bok" i pozwolić aby ten duchowy detox działał poprzez Ciebie.
4:30 Kiedy jesteśmy w Ciemnej Nocy, tak bardzo chcemy się z niej wyrwać ponieważ nie możemy znieść bólu i cierpienia. Kiedy jednak zrozumiesz, że przechodzisz przez ten proces ponieważ tego chce Twoja dusza i że możesz odpuścić w każdym momencie, będziesz mógł zaakcpetować ten proces jako normalny. To przyśpieszy ten proces ponieważ go obejmujesz (przyjmujesz) a nie opierasz mu się.
4:45 Następny krok to NIC nie robić. Może się to wydawać proste, ale z punktu widzenia ego jest to niemożliwe i symbolizuje jego śmierć. Ego zacznie robić bardzo dużo hałasu, opowiadając Ci kłamstwa, próbując Cię zmartwić i przestraszyć albo kontrolować, ale nie jesteś tymi myślami i uczuciami.
4:59 Jesteś potężniejszy odkąd jesteś świadomy tych myśli i uczuć. Jesteś MIŁOŚCIĄ lub Uważnością. Więc kiedy te myśli się pojawią, poprostu je obserwuj a jeśli to będą uczucia, poprostu je poczuj. Kochaj i obejmuj każdą myśl, uczucie i sytuację przed którą próbujesz się bronić.
5:13 Więc robienie NICZEGO w tym kontekście oznacza po prostu BYCIE. Bądź MIŁOŚCIĄ i uważnością którą jesteś z natury.
5:21 Ciemna Noc wydaje się bardzo przygnębiająca ponieważ jej się opieramy. Straszny uścisk ego jest bardzo mocny w tym czasie. Zapomnieliśmy, że jesteśmy MIŁOŚCIĄ a więc otulamy wszystko i zadjemy sobie sprawę, że tak musi być ponieważ nic nas nie może skrzywdzić.
5:35 Ponieważ, jedyne co mamy to TERAZ (chwilę obecną), nie uda Ci się wyjść z Ciemnej Nocy jutro. Możesz z niej wyjść tylko TERAZ. Kluczem do wyjścia z niej jest KOCHANIE - jedyny powód dla którego jesteśmy na Ziemi.
5:45 Wspaniałe jest to, że tak jak nasze ego, Ciemna Noc też jest iluzją. Zawsze byliśmy w DOMU, i jesteśmy ŚWIATŁEM którego szukaliśmy w Ciemnej Nocy.
5:56 Oczywiście, że byliśmy Światłem, bo jak inaczej bylibyśmy świadomi ciemności? W tym pięknym czasie stań na przeciw ciemności i obejmij ją. Niech Światło Miłości ją oświeci i rozpuści. Jesteś przebudzony TERAZ. Jesteś Miłością TERAZ. Nie może być inaczej. Reszta to tylko sen.
6:10 Czym bardziej opierasz się Ciemnej Nocy albo miejscu w którym utknąłeś, tym częściej będziesz powtarzał lekcje których potrzebujesz. Zaakcpetuj i obejmij to gdzie jesteś TERAZ. Obejmij ten ból i cierpienie. Wiedz, że nikt Ci w tym nie pomoże i poddaj się MIŁOŚCI.
6:23 Użyj swojego bólu jako katalizatora do wielkiej transformacji i odrodzenia. Bądź jak Feniks i wznieś się ponad popioły Twojego starego, fałszywego ja, poprzez bycie MIŁOŚCIĄ, którą już jesteś.
6:33 Tak jak wiosna zawsze nastaje po zimie, tak Ty zobaczysz swiatło!
6:40 Tak jak poranek przychodzi po najczarniejszej godzinie, tak Ty zobaczysz światło!
6:47 Tak jak słońce jest zawsze poza chmurami, Twoje światło zawsze prześwieca przez Ciemną Noc. Zaufaj temu procesowi i wiedz, że to tylko proces. To też przeminie.
7:17 Namaste :) Dzięki za oglądanie! Jeśli przechodzisz przez taki proces, pamiętaj zawsze, że nie jesteś sam i że to naturalne. Miłość i światło dla Ciebie! Tłumaczenie: sloncenieksiezyc

Mooji - Jak radzić sobie z Vasanami (How to deal with Vasanas). Vasany to tendencje osobowości (pragnienia, pożądania ego). Vasana to wrażenie przeszłego życia jakie pozostaje w umyśle w obecnej świadomości.  https://www.youtube.com/watch?v=X2WdXRejiXg


"BOSKI SAMURAJ" - Mooji o JA JESTEM:

I proste skojarzenie z alchemią i... CZARNYM SŁOŃCEM


W Mowach C. G. Junga, opisuje on proces alchemiczny jako „trudny i usiany przeszkodami; dzieło alchemiczne jest niebezpieczne. Już na samym początku spotykasz ‘smoka’, chtonicznego ducha, ‘diabła’, lub, jak to alchemicy nazywali, ‘czerń’, nigredo. Spotkanie to rodzi cierpienie”. Mówi następnie, że „w ujęciu psychologicznym, dusza wrzucona zostaje w spazmy melancholii, zamknięta w swej walce z ‘cieniem’”. Czarne słońce, Sol Niger, jest jednym z najważniejszych obrazów reprezentujących tę fazę procesu i ten stan duszy. Zazwyczaj ów wizerunek jest widziany jako faza specyficzna dla wczesnego etapu dzieła i mówi się że znika „gdy nadchodzi ‘świt’ (aurora)”. Przeważnie czerń ulega rozpuszczeniu, a wówczas „’diabeł’ nie posiada już autonomicznego bytu, wracając do głębokiej jedności z psyche. Wówczas opus magnum dobiega końca: ludzka dusza staje się całkowicie zespolona. 
W kilku miejscach swych zebranych dzieł, Jung pisze o Sol Niger jako potężnym i bardzo ważnym wizerunku podświadomości. Rozpatrzenie go w kontekście nieświadomości oznacza zarówno rozpoznanie jego ogromu i nieznanych jakości, jak i umiejscowienie go w historycznym kontekście psychologii głębi oraz usiłowań ludziej psyche by przedstawić to, co nieprzedstawialne. Wyobrażanie sobie Sol Niger w ten sposób to jego ujęcie najogólniejsze, Jung wyciągnął jednak z literatury alchemicznej bogatą i złożoną, wcześniej zupełnie porozrzucaną fenomenologię tego obrazu. Czarne słońce, czerń, putrefactio, mortificatio, nigredo, zatrucie, tortury, zabijanie, rozkład, gnicie i śmierć – wszystkie tworzą rodzaj sieci wzajemnych powiązań, która opisuje przerażające, nawet jeśli najczęściej tylko tymczasowe, zaćmienie świadomości lub naszego świadomego punktu widzenia.



"W alchemicznym tekście Splendor Solis (1582), śmierć przedstawiona jest jako czarne słońce wypalające opustoszały krajobraz. To właśnie do tego wypalonego miejsca musimy wejść, jeśli chcemy zrozumieć Sol Niger oraz proces nigredo". żródło: http://www.zacmienie.org/ciemna-strona-swiatla/

Rupert Spira między innymi o JA JESTEM czyli "POCZĄTEK KOŃCA OSOBNEGO JA":







Inne pomosty:

wtorek, 24 grudnia 2013

SERCE LOTOSU RODZI SIĘ I ROZWIJA...


PONOWNE (?) NARODZINY "KRYSZTAŁOWEJ ŚWIADOMOŚCI SERCA"…

Moje lotosowe serce rozkwitaj całą swą pełnią…









http://ngm.nationalgeographic.com/ngm/photo-contest/2012/entries/163070/view/

"Om mani padme hum"
Klejnocie Kwiatu Lotosu… rozwijaj się…

Mój olejny obraz - Kryształowe Słońce z 2004 roku:


i kompozycje lotosowego serca w połączeniu z fragmentem tego obrazu:



i mandala ze słonecznym kryształem:


I obraz, który namalowałam ze cztery lata temu - Rodząca Słońce:


kilka dni temu skojarzył mi się  (po odwiedzeniu bloga Anilalah) z górą w Nepalu Ama Dablam:




Ama Dablam w tłumaczeniu na język polski znaczy: Matka z Perłowym Naszyjnikiem. Pisałam o tym tu: http://www.tonalinagual.blogspot.com/2013/12/od-lilith-do-poawiaczek-pere.html


wtorek, 22 listopada 2011

ROZBITE LUSTRO


Jedna z bajek o rozbitym lustrze jest taka,


że było sobie kryształowe lustro tworzące idealną całość. Ale pewnego dnia rozpadło się na nieprawdopodobnie wiele kawałków różnej wielkości i kształtów - maleńkie lustereczka o różnych kształtach... Te wszystkie kawałeczki poustawiały się względem źródła światła pod innym kątem i stąd wzięły się na przykład zróżnicowane kolory tych kawałków.



I myślą sobie niektóre kawałki, że jak się pogrupują kolorami, to utworzą całość.


Inne kawałki ustawiają się i grupują ze względu na podobieństwa kształtu i też mają nadzieję, że wspólnie utworzą harmonijną, idealną całość.


Jeszcze inne szukają innych podobieństw, na przykład wielkości powierzchni albo takich części granic swoich powierzchni, które pasują do siebie.


W zasadzie prawie wszystkie z nich szukają wśród siebie takich podobieństw, które mogłyby je jakoś uporządkować i połączyć w jak największą całość. Pomysłów na usystematyzowanie układanek jest doprawdy sporo.


Ha, ha, nic podobnego. Systematyzowanie takie wcale im nie pomaga. Lecz wciąż miesza szyki kawałkom, które chciałyby utworzyć idealną całość. A wyjście jest proste. Trzeba pozbierać i ułożyć ze sobą wszystkie kawałki jak puzzle, by lustro mogło się połączyć na powrót i utworzyć idealną całość :-)


W idealnym kryształowym lustrze nie może się przejrzeć żaden z kawałków, ponieważ idealne lustro istnieje tylko wówczas, gdy wszystkie jego kawałki idealnie pasują do siebie i wszystkie współtworzą idealne lustro. Kryształowe Lustro bez choćby jednego najmniejszego kawałka nie jest już lustrem tworzącym całość, lecz lustrem rozbitym, a więc podzielonym.


Kawałki mogą przeglądać się w sobie nawzajem, a wtedy widzą jakąś część siebie. Kawałki mogą się nawet grupować i przeglądać w innych zbiorach kawałków, lecz nigdy nie mogą przejrzeć się w całości. Ale każdy kawałek może obejrzeć Kryształowe Lustro... w sobie. 


To dlatego kiedyś całość postanowiła rozpaść się. By mogła chociaż w częściach samą siebie oglądać… :-)


Analogicznie jest z prawdą... Prawda jest jedna i istnieje jako całość. Indywidualne, a nawet grupowe kawałki prawdy podobnie jak kawałki lustra są tylko częściami całości, dlatego już nie są całą prawdą... 


Może adekwatnie byłoby nazywać je 'prawdusiami'?


Dlatego też kłamstwami zwykliśmy nazywać kawałki prawdy, które nie są identyczne z "moimi" lub "naszymi" cząstkami prawdy, podobnie jak kawałki kryształowego lustra różnią się między sobą kolorem, kształtem czy wielkością. I są tylko cząstkami całego Lustra.

ciąg dalszy:

http://tonalinagual.blogspot.com/2012/05/zadymione-lustro.html

http://tonalinagual.blogspot.com/2013/03/zadymione-rozbite-lustro_31.html

http://tonalinagual.blogspot.com/2013/07/przegladajac-sie-w-lustrze-albo-w-jego.html


dodane 30.kwietnia 2014:

Lustro, które jest całością jest jak… pustka, jak… nicość. Światło nie ma w czym się odbić ani na czym „zaczepić”, ani nie ma czego rozświetlić… Ono jest. Istnieje jako nieprzejawione, niewidzialne… jak Wielka Tajemnica, która musi zostać odkryta, by ono mogło zabłysnąć. Choć przecież ono jest także zawsze i nieprzejawione i przejawione, niewidzialne i widzialne. Jednocześnie… Ach...