......JESTEM na poziomie świadomości
Wszystkim, Co Istnieje,
co kiedykolwiek istniało
i będzie istnieć...
ISTNIEJĘ - to jest jedyne oczywiste doświadczenie.
Być JESTEM - to wszystko,
co można zrobić bez żadnego wysiłku.
Jestem tym lub tamtym - to iluzja (ma-ja), nierzeczywistość, sen... :-)
Więc JESTEM także tym snem... czyli JA.
To jest całość - JA JESTEM.
Sen staje się świadomy,
zmienia się stan i następuje realizacja, urzeczywistnienie nierzeczywistego... - Ti-ka-li Siunjata
O świadomości i zmianie świadomości, o poszerzaniu świadomości pisałam sporo. Teraz połączę pewne części...
Podróż do Pola Świadomości Buddy. Wizja w czasie medytacji.
Około 10 lat temu na warsztatach z Brucem Moenem nauczyłam się odzyskiwania części swojej tożsamości... Można wytłumaczyć to w ten sposób, że w poprzednich wcieleniach żyłam w różnym czasie jako kobieta albo mężczyzna, jednak po śmierci jakieś części mojej Duszy utknęły i nie udały się tam, gdzie powinny. Takie części należało odzyskać i zaprowadzić w odpowiednie miejsce - coś w rodzaju nieba albo "uzdrowiska" dla dusz.
Przy okazji "odzyskiwania" pewnej swojej cząstki tożsamości, która okazała się być młodym pięknym Hindusem, wybrałam się w rezultacie w podróż uzdrawiająco-uwalniającą. Ten młody Hindus, mimo, że był bardzo oddanym uczniem podążającym za naukami Buddy, był bardzo nieszczęśliwy. Jako dziecko został pozbawiony możliwości uprawiania seksu, ponieważ rodzina przeznaczyła go do pełnienia funkcji eunucha należącego do świty pewnej królowej. Umarł mniej więcej około roku 1750. Ów Hindus o imieniu Kali, bardzo cierpiał z powodu, że jego ojciec - gdy on był jeszcze małym dzieckiem - zadecydował o jego kastracji. Kali nie mógł się z tym pogodzić i w rezultacie w wieku około 20 lat popełnił samobójstwo. Po śmierci utknął w miejscu, które było jego azylem. Spotkałam go siedzącego pod baldachimem w pustej kosmicznej przestrzeni modlącego się nieustannie do Buddy o przebaczenie. Gdy wraz z przewodnikiem zbliżaliśmy się do istoty, którą miałam odzyskać jako część mojej tożsamości, z daleka wydawało mi się, że zbliżamy się do pięknej kobiety siedzącej w pozycji kwiatu lotosu, ale gdy zatrzymaliśmy się kilka metrów przed tą istotą, zobaczyłam młodego, pięknego mężczyznę o długich do pasa, czarnych włosach i śniadej cerze.
W tej pracy odzyskiwania moim przewodnikiem - Pomocnikiem *1) w świecie niefizycznym był wtedy bardzo stary Hindus *2) .Pojawił się obok mnie, ale początkowo nie widziałam dokładnie jego rysów. Przedstawił mi się w dziwny sposób. Kiedy zapytałam go o imię, powiedział, że prościej będzie, jak będę na niego mówiła "guru". Ale nie było takiej potrzeby w naszej podróży, abym go jakkolwiek nazywała. Kiedy już udało mi się nawiązać z Kalim kontakt, kiedy wytłumaczyłam mu, po co przybyliśmy do niego razem z przewodnikiem, przewodnik zwrócił się do niego i powiedział o tym, że już czas, by Kali poszedł dalej i wyzwolił się ze swojego niefizycznego więzienia, w którym utknął. W pewnym momencie "eteryczna" postać młodego mężczyzny zaczęła zmieniać się w coś w rodzaju energetycznej kuli, która powoli zbliżała się do dłoni starego Hindusa i usadowiła w jej zagłębieniu. Przewodnik trzymał ją delikatnie jak świetlisty kolorowy bąbel.
Wówczas udaliśmy się razem z przewodnikiem do pewnego miejsca. Poruszaliśmy się w przeźroczystych kulach, które były czymś w rodzaju pojazdów. Pamiętam taki odcinek drogi, kiedy przesuwaliśmy się lecąc tuż nad poziomem morza albo oceanu… Nie pamiętam, czy zanurkowaliśmy do oceanu czy polecieliśmy w kosmos. A może to nie ma różnicy? W każdym razie w pewnym momencie razem z przewodnikiem trafiliśmy do pola wypełnionego niesamowitą i gęstą energią. Było to pole przestrzeni – jak ocean bez brzegów (nie widziałam, żeby był tam jakiś brzeg) wypełnione energetycznymi „vortexami”, które drgały z różnymi częstotliwościami. Jedne tworzyły niższe, a inne wyższe stożki. Pulsowały one dźwiękami i jakby „szukały” współbrzmienia ze sobą (jak orkiestra, która nastraja instrumenty). A potem powstawały tam kosmiczne symfonie. Przewodnik wypuścił z dłoni owego bąbla, który wleciał do tego energetycznego oceanu.
I ten stary Hindus… właśnie sobie przypomniałam, że to przecież może był i Budda :-) (chyba niebiesko-błękitny), który "część mnie" jako Kalego zaprowadził do “Pola Świadomości Buddy" :-)
Odzyskiwałam jeszcze część mojej Duszy żyjącej gdzieś w środkowej Azji w około X - XI wieku. Ale nie mam pewności czy naszej ery czy przed naszą erą. Była to młoda kobieta o imieniu Larisa albo Arisa, która została zabita przez ojca. Jej rodzice podpisali kontrakt ślubny, gdy miała kilka lat, ale ona zakochała się w innym mężczyźnie. Gdy dziewczyna zwierzyła się ojcu ze swoich uczuć, ten, aby nie dopuścić do "hańby rodziny" zabił ją. Nie będę szczegółowo opisywać tego odzyskiwania. W każdym razie dziewczyna w rezultacie trafiła do "nieba kobiet", w którym ich dusze były uzdrawiane z ziemskich traum. Później miałam jeszcze wiele snów i wizji, w których łączyłam się z częściami siebie, również w innych, równoległych światach... np.:
Te obie historie przypomniały mi o różnicy między prawami ludzkimi (niby boskimi), a Naturalnym Prawem Kosmicznym. Prawa ludzkie zawsze przysparzały cierpienie jednych kosztem zwiększania "zadowolenia" i zaspakajania potrzeb innych ludzi, potrzeb nie zgodnych z Naturą.
Tym razem będą się przewijać dwa wątki. Pierwszy: cykle żeńskie i męskie, zmienność cykli: matriacharlnego i patriarchalnego reprezentowane przez np.: Ashura i Istar oraz Shivę i Kali, a także Ozyrysa i Izydę oraz Adama i Lilith...
Drugi wątek dotyczy powiązania bogów i bogiń ze znakami ZODIAKU czyli gwiezdnymi konstelacjami.
1.
Postać Boga Asura, Assura, Ashura, Ashtara, Anshara, Atuma…
A oto wizerunki Istar i Asur 2.
Istar i Assur w innym wydaniu? 3.
Bitwa między orło-bykiem czy orło-lwem a orło... kim? A może taniec?
Poniżej z kolei Istar i Asur... Tym razem ona na lwie przybywa, a Asur ją wita? W tle Istar - symbol słoneczny?.
4.
5. Poniżej inny wizerunek Ishtar na lwie z sumeryjskich tablic.
Tu Ishtar-Izis też na lwie:
6.
7. A tu Anshar na byku:
I również po lewej na górze podobny słoneczny symbol...
A tu z kolei Anshar Skrzydlaty Byk
8.
Raz wraca Anshar, a raz Ishtar? O co chodzi?
Majowie wiedzą, że co każde 5125 lat następuje zmiana cyklu - ŚWIATA. Na jeden z Wielkich cykli obejmujących prawie 26000 lat, przypada pięć światów. Według moich snów, w pierwszych czterech naprzemiennie mają miejsce struktury biegunowe: żeńskiej energii - matriarchatu i męskiej energii - patriarchatu. Raz "schodzi na Ziemię bogini" - jak na przykład Isztar na lwie, a innym razem "na Ziemię schodzi bóg" - jak na przykład Aszur na byku. Gdy następuje piąty cykl - świat, ludzkość ma możliwość "powrotu do Raju" czyli doświadczenia świata pełnej harmonii między obiema energiami żeńską i męską.
9.
Assur “bankietuje” ze swoją królową. Czy jest nią Ishtar? Czyżby to miało być... pojednanie Lwa z Bykiem? Kończyła się epoka Lwa, zaczęła epokoa Byka, a po epoce Byka nastąpiła epoka Ryb?
10.
A skąd się wzięli egipscy bogowie? Czy bogowie Ci reprezentowali znaki Zodiaku tylko inaczej przedstawiane? Czy pochodzili z różnych konstelacji zodiakalnych? Obok władców Egiptu pogrzebane są w grobowcach także niezliczone zwierzęta - koty, ibisy, pawiany, krokodyle. Przed laty wyprawiono je w ostatnią podróż. Czy one mogły symbolizować inne ZNAKI ZODIAKU albo były w Egipcie inaczej nazywane? Na przykład niektórzy egipscy Bogowie pod postacią zwierząt mają swoje odpowiedniki w znakach egipskiego Zodiaku. Jaki to może mieć związek z okresami ich panowania?
Czyżby naszą planetę "odwiedzali" albo "zapładniali" swoimi "ziarnami" kolejno różni bogowie?
Przypomniało mi się coś... Miałam kiedyś bardzo wyraźną kiedyś wizję, że potrzebuję uwolnić się całkowicie od przywiązania do znaku "pod jakim się urodziłam" i całej wiedzy z tym związanej. Wielokrotnie żartowałam sobie przy okazji rozmów na temat: "a spod jakiego znaku..."? Odpowiadałam często żartując niby: trzynastego - kosmicznego orła.
To, co dla mnie ciekawe, przy każdej parze (pomiędzy każdą parą), a jest ich cztery, znajduje się rysunek - symbol danej "rasy" istot boskich. Jest to "małpa", jakby czaszka, coś jak paszcza krokodyla i jaszczurka.
Wiadomo tez, że w kalendarzu Majańskim występuje.
I to jest część niespodzianki dla Livii Ether: Co widać na rycinie?
Ósemka bogów/bogiń plus śmierć i orzeł? A w środku Słońce jako "Niebiańska Brama" dla skrzydlatych bóstw z niebios. Hmm... Skojarzenie mam tutaj tego orła z Thotem - tak się pojawiło jakoś... Ponieważ po drugiej stronie kuli ziemskiej, w mieście Hermopolis, gdzie rozwinął się największy kult boga mądrości, mieszkańcy tego rejonu uważali go za stwórcę świata. Co ciekawe ten mit funkcjonował równocześnie z przeświadczeniem o tym, że to ósemka głównych bogów powołała świat do istnienia. Według jednego z egipskich mitów, w czasach gdy świat był bezkształtnym praoceanem, istniało osiem bóstw-bogiń i bogów. Była to Ogdoada. Kek i Keket-bóstwa ciemności, Nun i Nunet-bóstwa wody, Heh i Hehet-bóstwa nieskończoności, a Amen i Amenet-bóstwa niewidzialności. Bogowie mieli postać żab, a boginie wężów. Po stworzeniu wszechświata przenieśli do świata podziemnego, a stamtąd kierowali wszystkimi sprawami.
Na powyższej rycinie śmierć ma język podobny do postaci w centrum Kalendarza Majów? czy Azteków?: 12.
I owa śmierć przekazuje coś tym językiem do środka Słońca. A z drugiej strony (na górze obrazka nr.11 mamy orła... Czy to Orzeł Świadomości?
Orzeł babiloński:
14.
Dalsze skojarzenia ze skrzydlatymi boginiami... Izis, Izyda, Lilit...Istar, Ishtar (asyryjska i sumeryjska Wenus)...
15.
Isztar GATE: 16.
Ciekawe są jeszcze te dwa obrazki: sumeryjski
17.
Tu dwaj bogowie tym razem "negocjują" czy "kreują" nowego człowieka? Znów ten sam symbol "skrzydlatego Słońca".
Tu podobny obraz, egipski, tez z Drzewem Życia.
28.
Po lewej Thot, po prawej Seszat. Bogini ma nad głowę specyficzny atrybut - symbol: gwiazdę zawieszoną na półokrągłej ramie zwieńczonej dwoma piórami. A Thot ma Słońce na głowie? Czy Thot i Seszat są bogiem i boginią "przybyłymi na Ziemię" z różnych miejsc kosmosu?
A poniżej Atum: 19.
Kij czy też laskę, którą Atum, Seszat i Thot trzymają w dłoniach, jest podobny do dwóch elementów znajdujących się na tym powyższym sumeryjskim...
Atum - Atum (egip.Itm) – jeden z głównych i najstarszych bogów starożytnego Egiptu. Razem z Ra, Horachte i Chepri był bogiem Słońca i stworzenia. Imię jego można przetłumaczyć jako formę znaczenia pozytywnego, “Znakomity Jeden” [ a najprawdopodobniej jeden z wielu zapewne znakomitych ], lub znaczenia negatywnego, “Ten jeden, który jeszcze nie istnieje” [ ale właśnie się urzeczywistnia poprzez ludzkość ].
Powrócę teraz jeszcze do Kodeksu LAUD.
Na wielu rycinach tam umieszczonych, przedstawione są postaci bogiń i bogów. Tu mamy jedną z wielu wersji Drzewa Życia i boginię. 20.
Ale mnie zainteresowały symbole umieszczone na dole. Niektóre z nich to są symbole owej ósemki bogów z obrazka nr 15. Na różnych rycinach pochodzących z KODEXU LAUD, w pasku na dole znajdują się różne znaki. Zazwyczaj jest ich pięć (jak pięć światów - cykli 5 x 5200lat) i wszystkie przedstawiają pięciu bogów w różnych konfiguracjach... 21.
Może jest tak, że każdy bóg, bogini albo może nawet wielu bogów i bogiń ma coś do przekazania od siebie dla ludzkości w czasie (erze lub indywidualnym życiu) dla istot ludzkich. I w ten sposób rozwija się świadomość ludzkości?
tutaj WĘŻE I BÓSTWA
źródła zdjęć: 1.http://graphicdesigna.com/art/tezcatlipoca-vs-quetzalcoatl/ 2.http://t0.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcRm-ZnIBEm9x7mmgPvcIYRpLkEY1ZRLybQdkzw6i-oOO7q9iYntgdza95jepw 3.http://www.ashtarcommandcrew.net/forum/topics/the-tree-of-secrets-escaping-the-netherworld-egypt-chaldea 8.http://www.thefullwiki.org/Anshar inne: http://www.logoi.com/pastimages/ishtar.html Ishtar Enlightening the World with her torch uplifted Bogini wolności, miłościi i sprawiedliwości. http://www.bibliotecapleyades.net/esp_ishtar.htm
Czy zwierzęta tu symbolizują Gwiazdozbiory czy kolejne ery czy bogów z różnych miejsc w kosmosie?
Ryby - Era Ryb - epoka Syna Bożego, w której najważniejszym nauczycielem i przykładem dla ludzkości był Jezus Chrystus... znalazłam ciekawą rycinę:
Tu także widnieje podobny, a w zasadzie identyczny słoneczny symbol, jak na rycinach majańskich oraz sumeryjskich. Baran, Mars - bóg wojny... starotestamentowa Era Barana - epoka BogaOjca związana z działalnością Mojżesza i Abrahama... Byk, Moloch, Molech lub Molekh a także hebrajskie Melek Czczony jakoby pod postacią byka z ludzką głową. Bóg fenicki, kananejski podobno. A ile innych bogiń i bogów pod postacią byka można znależć w rożnych kulturach? Sporo, oj sporo. Byk to symbol babilońskiego boga Adada. Większość bogów pod postacią byka to bogowie deszczu, burzy. Sumeryjski Iszkur (oj jak blisko Aszura). Nandi hinduski... A co znaczy lingam Sziwy (chociaż może to być JONI z JAJEM) w połączeniu z bykiem (chociaż to może być też krowa)? Zasiew byczego boga albo byczej bogini? - Świętej Krowy?
Nie wspomnę już o legendarnym wodzu indiańskim Siedzącym Byku :-) Byka poskromił bóg Mitra. Co znaczy tu słowo "poskromił"? Nastąpiła zmiana epoki zodiakalnej? Indyjski Mitra jest przedstawiony w Wedach jako ten, który zaprowadzał zgodę między ludźmi. Czuwa nad przestrzeganiem umów. Wiąże się go także ze Słońcem. Uosabia łagodny, opiekuńczy aspekt władzy królewskiej. Wraz z Waruną odzwierciedla stałość i niewzruszoność zasad rządzących wszechświatem. Jest tym, który przywraca ład. Przypisuje się Mitrze wiele niezwykłych czynów m.in. ujarzmienie prabyka. Mitrę w Grecji i Rzymie przedstawiano jako młodzieńca w tunice, w czapce frygijskiej (czapce wolności) na głowie, zabijającego byka.
I jeszcze coś: panel z elamickiej świątyni boga Inszuszinaka w Suzie (obecnie w muzeum w Luwrze) przedstawiający czŀowieka-byka chroniącego drzewo palmowe oraz nieznaną boginię (być może Ninhursag). Podobno Inszuszinak był bogiem świata zmarłych w mitologii elamickiej. Był również opiekunem prawa.
Lew.... ARIEL znaczy LEW BOGA... Ale lew ma więcej powiązań z boginiami niż z bogami:
durga dosiadająca lwa, Chimera, Chimajra, Bastet, Izis, no i Kali...
Czyżby epoka LWA była epoką MATRIARCHATU?
Panna - Virgo - Kobieta Panna, Dziewica jest postrzegana jako bardzo dumna kobieta LWICA. Ciąg dalszy epoki matriarchatu?
Waga - Libra, wolna, zrównoważona, zharmonizowana? ... No tu też z wagą związanych jest wiele bogiń. ciąg dalszy...
Skorpion... ze skorpionem jest związana na przykład Selket (Serqet) bogini magii. Izyda była nazywana boginią skorpionów, Artemida też co nie co miała wspólnego ze skorpionem i Skorpiona wypuściła z podziemia bogini Hera, gdyż obawiała się, że Orion może wytępić wszystkie zwierzęta.
Cztery epoki żeńskiej energii bogiń - matriarchatu?
Wężownik TRZYNASTY znak ZODIAKU... Hmmm... Tu bogów i bogiń z wężami możemy znależć całe multum. Ważne jednak, że TRZYNASTKA podobnie jak WĘŻE mogą mieć UZDRAWIAJĄCĄ MOC :-) No tutaj, to węży można znaleźć sporo w mitologiach i kulturach wielu...
"Według Tantry Kali jest Mahadevi czyli esencją, Boskością Samą W Sobie i wszyscy trzej najważniejsi bogowie: Brahma, Wisznu i Śiwa cały czas powstają z niej ‘tak jak bąbelki w morzu’, kończąc życie i się odradzając, nie naruszając jednak w niczym jej jako źródła. W jednym z tekstów Śiwa wychwala ją jako Początek wszystkiego, Stworzycielkę, Opiekunkę i Niszczycielkę. Jest przypomnieniem nierozerwalności życia i śmierci oraz akceptacji istniejącego porządku i oswajania się ze śmiercią.
W ikonografii Kali symbolizuje ŚWIADOMOŚĆ wolną od mai-iluzji wyzbytą z wszelkiego fałszu pomniejszych "ja". Kali pod koniec cyklu "pożera czas", a następnie oczyszcza dusze w swoim czarnym bezkresie, daję im chwilę odetchnienia, aby mogły wyruszyć w dalszą wędrówkę. Sziwa UMYSŁ leżący u jej stóp przyjmuje w pokorze zmiany, które zaprowadza Kali przywracając porządek w chaotycznych końcach cykli.
Czerń i biel ciał symbolizują ciemność i światło rozdzielone od siebie… "Kim jest Kali? Czarną postacią czy czystym nieustannym tworzeniem? Czy Kali może być dobrą matką, przecież występuje w "czarnej kreacji"? Kali pojawia się jako czarna, kiedy oglądamy ją z dużej odległości, a kiedy do nas podchodzi, zmienia barwę i staje się naszą skarbnicą wiedzy i mądrości. Kali zmienia barwy jak niebo, jak woda, z daleka widzimy je w kolorze niebieskim, a kiedy podchodzimy i patrzymy z bliska na niebo, bierzemy wodę do ręki, stają się bezbarwne." KRYSZTAŁOWE jak Kryształowa Świadomość Kali. W historii (można to sprawdzić w internecie) pojawiają się różne wizerunki Kali. Mnie zastanowiło, dlaczego Kali jest przedstawiana często także jako niebieskoskóra? Kolor niebieski symbolizuje nieskończoną ekspansję i głębie nieba, oceanu... Niewinność, wierność… Czarna (lub niebieska) skóra Kali reprezentuje łono niezamanifestowanego potencjału twórczego, łono, z którego powstaje całe stworzenie i do którego wszystkie stworzenia w końcu powracają. Kali często jest przedstawiana jako stojąca na lub opierająca nogę na Śiwie, który leży pod nią. Śiwa zazwyczaj ma białą, jasną skórę (w przeciwieństwie do czarnej lub czasami ciemno-niebieskiej skóry Kali). Sziva ma błogi, niewinny wygląd i w tym metafizycznym "artefakcie" reprezentuje ufność i czystość bezkształtnej świadomości "sat-chit-ananda" (byt-świadomość-błogość); błogość oddania i całkowitej ufności wobec Kali, podczas gdy Kali reprezentuje wiecznie wspierające podłoże, podstawę, przestrzeń, macierz czy macicę czystej, wiecznej świadomości.
Maha Kali pochodzi od sanskryckiego słowa Kal - korzenie albo Źródło, Matka stworzenia. I słowo to oznacza także ta, która pochłania czas. Jej skóra jest ciemnoniebieska, prawie czarna, ponieważ reprezentuje łono istnienia.
W buddyzmie tybetańskim jej odpowiednikiem jest mężczyzna Kala, ale istnieje także żeńska forma Mahakala. Matka Kali jest jedną z najbardziej niezrozumianych bogiń hinduskich.Encyklopedia Britannica podaje rażąco błędne rozumienie istoty Kali, co reprezentuje następujący cytat: "Główna hinduska bogini, której ikonografia, kult i mitologia powszechnie kojarzą ją ze śmiercią, seksualnością, przemocą, i paradoksalnie w niektórych jej późniejszych przedstawieniach uległa historycznej przemianie i dodano jej aspekt miłości macierzyńskiej."
Jest to tylko częściowo słuszne przedstawienie Kali, ponieważ Kali, owszem, przynosi śmierć, ale chodzi tu przede wszystkim o "śmierć" ego - urojonego egocentrycznego postrzegania rzeczywistości spowodowanego oddzieleniem UMYSŁU od świadomości Jedni. Każda istota ludzka jest podwójna, zawiera się w niej aspekt żeński i męski - tak zwana Anima i Animus. Umysł (jako część męska każdej ludzkiej istoty), odłączony od Źródła, od żeńskiej części, zapomina o Całości, ogranicza Świadomość; czasem wypiera tę żeńską część siebie (Serce, Sofię, Świadomość Połączenia z Całością) i skupia się wyłącznie na sobie - ego związanym z kultem wyłącznie męskiej części człowieka - umysłu - Logosa.
Nigdzie w hinduskiej historii Kali nie jest postrzegana jako zabijająca wszystko, ale prawie wyłącznie męskie demony. Te mogą oczywiście również owładnąć kobietami. Kobiety także miewają mocno rozwinięte ego utrzymujące je w dysharmonii z uczuciami płynącymi z serca.
"Przeznaczeniem wszystkich dusz jest moksza, wyzwolenie z powtarzających się narodzin w tym świecie. Następnie dusza wędruje przez Antaralokę i Śiwalokę, aż ostatecznie spotyka się z Śiwą, jak rzeka, która wpływa do morza." Om Namaśiwaja... Spośród wszystkich form Devi, Kali jest najbardziej współczująca, ponieważ ona zapewnia mokszę czyli wyzwolenie się jej dzieci z iluzji oddzielenia.Ona jest odpowiednikiem Shivy niszczyciela. Oboje są niszczycielami iluzji ego.
Gdy Matka Kali widzi nadmiernie
rozwijające się ego, wówczas powraca..., ponieważ widzi ego jako
przyczynę upadku ostatecznego istoty ludzkiej. Dostrzega samotność,
oddzielenie, nieszczęście i cierpienie istoty, odczuwa jej ból.
Widzi ona w ego przyczynę cierpienia, ponieważ każda osoba, która
jest podłączona do ego odciętego od pamięci i tak
zwanej "wyższej jaźni" czy świadomości Jedni, zapomina o Matce Kali i zapomina
o tym, kim jest. Dla takiej osoby Matka Kali jawi się w
przerażającej formie. Ale dzieje się tak z powodu niezrozumienia i
zapomnienia jej prawdziwej natury, istoty. Każda dusza, która
angażuje się w praktyki duchowe, aby usunąć iluzję ego,
postrzega Kali jako mądrą, wspaniałą,, czułą, i przepełnioną
niepojętą, wszechogarniającą miłością do swoich dzieci Matkę
- Ma Kali.
Wizerunki Ma Kali wydają się przerażające tylko dla tych, którzy żyją w zapomnieniu przywiązani do ciała i ego. Kali nosi girlandę z czaszek i spódnicę z uciętymi ramionami (lub czasem nogami). Symbolizują one triumf duszy nad zbytnim przywiązaniem do ciała. Z powodu takiego przywiązania, ciało może stać się więzieniem zapomnienia dla duszy, Skoro ego wynika z identyfikacji z ciałem, te odcięte części ciała symbolizują uwolnienie istot ludzkich od ego.
W rzeczywistości jesteśmy istotami duchowymi ujętymi w formę ludzką manifestującą się w ciałach. Dlatego wyzwolenie może postępować tylko wówczas, gdy nasze przywiązanie do ciała kończy się. Przywiązanie się kończy, ale nie jest to jednoznaczne ze śmiercią fizycznego ciała.I z tego powodu wieniec z czaszek lub męskich zazwyczaj głów oraz spódnica z rąk są "trofeami" noszonymi przez Kali i symbolizują one wyzwolenie dzieci Matki Kali od przywiązania do ograniczonej formy cielesnej.
Demon Raktabidźi…
Jest tym, dla którego każda kropla krwi jest jak ziarno… Każda kropla krwi przelanej z nienawiści, żądzy czy pożądania, przelanej albo podstępnie albo w otwartej walce… Demon kłamstw oddzielenia, żądzy, pożądania, nienawiści…, który oddzielił się od ŚWIADOMOŚCI bycia połączonym i Prawdy, który potrafi sam dzielić się w nieskończoność i tworzyć swoje kolejne wersje i duplikaty…
W jaki sposób Kali “zabiła”
demona? To był proces ANIHILACJI. Anihilacja to nie do końca jest
taki proces, jak wyjaśnia to ktoś w Wikipedii: «proces fizyczny, w
którym cząstki elementarne i odpowiadające im antycząstki,
zderzając się ze sobą ulegając unicestwieniu». Ponieważ
nie jest to jednak całkowite unicestwienie, bo anihilacja występuje
wtedy, gdy cząstka i antycząstka przy spotkaniu zamieniają się w
fotony – energię “światła”, które ma zakres widzialny i
niewidzialny (elektromagnetyzm)… Inaczej można by powiedzieć,
że w "czystą energię" bez zapisów. W kryształową
esencję kosmicznej energii…
Do walki z Demonem Raktabija przystąpiła najpier Durga i zraniła go, ale krople krwi spadające na ziemię stworzyły niezliczone inne Raktabīja. Durga nie mogła z nimi wszystkimi walczyć. Walką nic by tu nie pomogła, ponieważ raniąc każdą kolejną cząstkę, każdy kolejny "duplikat" Raktabiji powodowałaby powstawanie kolejnych i kolejnych (jak reakcja łańcuchowa trwająca w nieskończoność).Być może ktoś pamięta, że przypominałam czasem o potrzebie zakończenia wszelkiej walki… Tak zrobiła Kali... Nie walczyła… W tym momencie, kiedy Durga stanęła bezradna wobec "armii" Raktabija, bogini stworzenia – Kali, po prostu “przeciągnęła swoim językiem po ziemi” i zaczęła zlizywać każdą kroplę krwi płynącą z ciała Raktabīja i jego "duplikatów". W ten sposób pochłonęła wszystkie wersje i duplikaty w swoich ustach. Dlatego Kali przedstawiana jest na większości wizerunków z “wywalonym” językiem. Ona nie była “krwiożerczą” istotą, lecz oczyszczającą z krwi płynącej z walki człowieka przeciw człowiekowi…
Pogląd, że Kali jest boginią śmierci, seksu i przemocy jest po prostu jednym wielkim nieporozumieniem wynikającym z braku zrozumienia jej Istoty. Nigdzie, w żadnych dokumentach ani tradycyjnych pieśniach, nie ma śladu o Kali jako bogini śmierci, seksu czy przemocy. Kali jest boginią symbolizującą pełne oświecenie i wyzwolenie. Chociaż uzyskanie ich może wydawać się trudne.
Ktoś, z jakichś powodów epatował wizerunkiem okrutnej, straszliwej, krwiożerczej Kali, by ludzie bali się jej. Ale strach spowodował także zapomnienie… Strach spowodował przekłamanie tego, co naprawdę symbolizuje Kali. Tu mam skojarzenie z postrzeganiem Jezusa wyłącznie jako pokrwawionego i Ukrzyżowanego a Chrystusem jako KRIST - “christ” nie od krzyża, lecz od kryształu! O "Świadomości Kryształowej" (czystej, przeźroczystej jak kryształ).
A to inny wizerunek bogini Kali:
i taki:
To “rodzynki” wśród wielości tych “strasznych” jej wersji.
(Podobnie jest z kalendarzem majańskim. Wewnątrz znajduje się głowa bogini wszelkiego stworzenia z “wywalonym” językiem. Ta, która pochłania… abyśmy mogli wydostać się ze świata iluzji. Bogini Tonantiuch (Tonansin), której głowa umieszczona jest w centrum, symbolizuje piąty świat tak samo jak "Galaktyczny motyl".)
“Wierzę, że wszyscy ludzie mają chwile natchnienia, kiedy dostrzegają prawdę. Te chwile zwykle zdarzają się, kiedy umysł jest wyciszony – wtedy dostrzegamy siłę życia za pośrednictwem swoich uczuć. Naturalne głosy w naszych głowach, które nazywamy myśleniem, natychmiast zniszczą całe to doświadczenie. Będą one próbowały się usprawiedliwić i zaprzeczać temu, co czujemy. Dlaczego? Ponieważ kiedy doświadczamy prawdy, wszystkie kłamstwa, w które wierzymy, nie mają szans na przetrwanie. Ludzie boją się prawdy i kiedy mówimy, że odczuwamy strach, przemawia przez nas kłamca. Dzieje się tak, ponieważ kłamstwa, które przemawiają tym głosem, nie mogą pokonać prawdy, a nie chcą zginąć.” – Miguel Luiz
Kali nie jest związana konkretnie z samym procesem umierania człowieka, choćby w taki sposób, jak na przykład hinduistyczny bóg Yama, który jest bogiem śmierci. Prawdą jest, że zarówno Kali jak i Sziwa - mówi się, że "zamieszkują miejsca kremacji i ich wielbiciele często przybywają do tych miejsc jako do miejsc medytacji." Ale nie po to, by czcić śmierć, lecz by pokonać przekonanie (program ego) "ja-jestem-tylko ciałem". Jest to możliwe poprzez wzmocnienie świadomości, że ciało jest tymczasowym domem dla duszy. Shiva i Kali "zamieszkują" te miejsca, ponieważ nasze przywiązanie do ciała przyczynia się do rozwoju ego odcinającego nas od Źródła. W tych miejscach Shiva i Kali poprzez "medytację śmierci" dają ludziom możliwość wyzwolenia się poprzez zrozumienie iluzji ego i uświadomienie sobie swojej prawdziwej natury. W ten sposób możemy poszerzyć swoją świadomość, przypomnieć sobie, kim jesteśmy i stać się wiecznym JESTEM, a nie istotą całkowicie utożsamioną wyłącznie z ciałem, ego i materią.
Nie rozumiejąc historii Matki Kali łatwo jest źle zinterpretować jej ikonografię. Analogicznie można by twierdzić, że chrześcijaństwo jest religią śmierci, okrucieństwa, a nawet kanibalizmu. Być może katolicyzm epatujący wizerunkiem Jezusa Ukrzyżowanego sprawił, że jego "nauki" zostały "przeinterpretowane". Ale Chrystus nie jest symbolem śmierci i okrucieństwa dlatego, że w kościołach i wszędzie, gdzie to tylko możliwe, wystawiane są wizerunki konającego lub zmarłego, ukrzyżowanego Jezusa Chrystusa z ranami i krwią sączącą się z tych ran, albo kanibalizmu, ponieważ wierzący praktykujący rytualnie piją "krew Jezusa" czy "jedzą jego ciało"... Oczywiście, że to nie jest właściwe rozumienie rytuału komunii - spożywania opłatka. Opłatek zamienił dawniej spożywany chleb, którym Chrystus dzielił się z innymi. Chleb to ciało Ziemi, które spożywamy… A ponieważ jesteśmy wszystkim, to także ciało Chrystusa, moje i Twoje... jest także ciałem Ziemi.
Dopatrywanie się seksualności w wizerunkach Matki Kali nie ma jakichkolwiek podstaw. Nie ma nic w opowieściach czy legendach hinduskich, co by wiązało ją z seksualnością. W rzeczywistości jest dokładnie odwrotnie. Ona jest jedną z niewielu bogiń, dla której celibat jest naturalną praktyką wyrzeczenia choćby ego w imię wszechogarniającej miłości i świadomości ludzkiej natury przejawiającej się w harmonii i Jedni!
Pogląd, że Kali jest boginią śmierci, seksu i przemocy jest po prostu jednym wielkim nieporozumieniem wynikającym z braku zrozumienia jej Istoty. Nigdzie, w żadnych dokumentach ani tradycyjnych pieśniach nie ma śladu o Kali jako bogini śmierci, seksu czy przemocy. Kali jest boginią symbolizującą pełne oświecenie i wyzwolenie.
Dlaczego Kali ma troje oczu? Ponieważ jest pełną Istotą. Ma ona ma troje oczu, ponieważ jej trzecie oko - Adźna - jest aktywne. Jest ono bramą prowadzącą do innych rzeczywistości i do przestrzeni wyższej świadomości.Steruje pracą pozostałych ćakr. Aktywizacja Adźny wiąże się z percepcją pozazmysłową. Otwarcie Adźńy znacząco poszerza świadomość.
A na marginesie pragnę jeszcze dodać, że wyzwolenie i oświecenie nie są związane wyłącznie z poświęceniem - ofiarowaniem swojego życia w sensie całkowitego uśmiercenia ciała. To raczej kwestia zmiany świadomosci - poszerzania zakresu świadomości (coś jak zamiana wiedzy na mądrość). To jak doświadczenie śmierci i zmartwychwstania w tej samej formie cielesnej, ale jednak o całkiem innej świadomości… bez przywiązania do formy cielesnej, a jednak w pełnym jej uszanowaniu.
I mam taką intuicję, że w pradawnych czasach człowiek czuł szacunek do natury, a połączenie z żywiołami i naturą nie było żadną religią w sensie wierzeń i praktyk, lecz cechował to połączenie szacunek do wszystkiego… Drzewa i kwiaty, i kamienie, i rośliny, i ludzie, Ziemia i Słońce i niebo i gwiazdy – wszystko było “święte”, więc słowo to nawet nie było potrzebne.
Li - Naczynie… ma ono zazwyczaj kształt podobny do kobiecego tułowia o trzech nogach. Na tej stronie są znaki odpowiadające słowu LI http://en.wiktionary.org/wiki/鬲
Pierwszy z nich przypomina mi głowę orła a może orlicy.
Drugi składa się z dwóch słów.
Trzeci już ma formę naczynia.
A czwarty ma kształt… podobny do postaci kobiecej z trzema nogami:
Ciekawe, doprawdy ciekawe.
"Kobieta" z trzecią nogą… Kobieta z laską lub wężem… I taki niesamowity wizerunek tańczącej Kali z… wężem znalazłam:
dodane 6.02.2014 I POLECAM artykuł ze strony: http://minos-minal-omfalos.blogspot.com/2010/07/mity-greckie-robert-graves-czesc-i.html a w nim cyt.: "cztery mity o stworzeniu świata* (Indie-Sumer/Babilonia-Izrael-Grecja), z którymi zgadzam się w zupełności, gdyż pokrywają się z wiedzą zaczerpniętą przeze mnie z licznych prac naukowych znanych mitologów świata. Wszystkie one -- do pewnego kluczowego punktu w historii -- oddawały cześć Bogini Matce".