......JESTEM na poziomie świadomości Wszystkim, Co Istnieje, co kiedykolwiek istniało i będzie istnieć... ISTNIEJĘ - to jest jedyne oczywiste doświadczenie. Być JESTEM - to wszystko, co można zrobić bez żadnego wysiłku. Jestem tym lub tamtym - to iluzja (ma-ja), nierzeczywistość, sen... :-) Więc JESTEM także tym snem... czyli JA. To jest całość - JA JESTEM. Sen staje się świadomy, zmienia się stan i następuje realizacja, urzeczywistnienie nierzeczywistego... - Ti-ka-li Siunjata




Budda trzymający kwiat lotosu przez który emanuje światło. Wiem, że to jest tylko symbol. Jednak moje serce się raduję. Jak dla mnie jest to przepiękny wyraz emanacji światła. Najpiękniejsze jest to, że 10 maja będzie 50 lat jak przebywam w tym równoległem świecie ożywionej materii. Mimo upływu czasu nadal wewnątrz mnie samego mam odczucie bycia małym kosmicznym dzieckiem. Dzięki reinkarnacji poznałem zrozumiałem samego siebie.
OdpowiedzUsuńmały budda
Budda powinien mieć słońce w zenicie aby cykl przemiany mógł się dopełnić. Najlepszą datę na wyjście z materii jest 2076 rok. Jak na razie nie mam tego potwierdzenia w konstelacji gwiezdnej. Jakby przed nami czas się miał zatrzymać. Wówczas światło źródła pozwoliłoby przejść planetarne na wyższy poziom.
OdpowiedzUsuńmały budda