......JESTEM na poziomie świadomości Wszystkim, Co Istnieje, co kiedykolwiek istniało i będzie istnieć... ISTNIEJĘ - to jest jedyne oczywiste doświadczenie. Być JESTEM - to wszystko, co można zrobić bez żadnego wysiłku. Jestem tym lub tamtym - to iluzja (ma-ja), nierzeczywistość, sen... :-) Więc JESTEM także tym snem... czyli JA. To jest całość - JA JESTEM. Sen staje się świadomy, zmienia się stan i następuje realizacja, urzeczywistnienie nierzeczywistego... - Ti-ka-li Siunjata
czwartek, 18 stycznia 2018
CZY CIERPIENIE USZLACHETNIA CZY NIE?
sobota, 13 stycznia 2018
czwartek, 11 stycznia 2018
INTEGRACJA.... Unio mystica
sobota, 6 stycznia 2018
piątek, 5 stycznia 2018
O MODLITWACH I INTENCJACH
środa, 27 grudnia 2017
RÓŻNE POZIOMY ŚWIADOMOŚCI, PRZEBUDZENIA, OŚWIECENIA A NAWYKI MYŚLOWE
Można całkowicie zanurzać się chwilami w Absolucie i nadal być psychicznie pomieszaną albo zagubioną w tym świecie osobą, istotą ludzką. Przebudzenie się w prawdziwej naturze niekoniecznie rozwiązuje wszystkie problemy natury psychicznej (mentalnej). Dlatego na przykład Edward Stachura uległ "demonom swojego umysłu", bo nie zaakceptował nigdy rzeczywistości tego świata taką, jaka jest. Chciał "wyzwolić się z piekła" tak samo, jak i innych "chciał wyzwolić". Był w pewnym sensie "buntownikiem" negującym to, co jest i dlatego chciał też być "zbawicielem"...
Nie wiem, może Edward Stachura był oświecony, jak niektórzy uważają, ale z jakiegoś powodu nie utrzymał się w stanie "oświecenia".
Z tego, co mi wiadome, w buddyzmie tybetańskim jest ponad 20 słów rozróżniających różne "stany" czy "poziomy" świadomości. Niestety wiem to tylko z przekazu ustnego. Także pewne nauki wschodnie (oglądałam kiedyś wykład hinduskiego guru i narysowałam tabelę, ale nie mogę jej tu umieścić) przekazują wiedzę o TURIYA - stanie czystej świadomości. Ta wiedza mówi także o tym, że istnieją różne stany świadomości z powodu zróżnicowania korelacji pięciu różnych stanów - "poziomów" funkcjonowania umysłu (głowa, logika, wiedza) i serca (emocje, uczucia, miłość). Korelacja pomiędzy pięcioma "poziomami" umysłu i pięcioma "poziomami" serca tworzy aż 25 stanów świadomości, a w tym 16 stanów zróżnicowanego "przebudzenia" - "oświecenia".
Według tej wiedzy te 5 podstawowych "poziomów" umysłu i serca to:
1. Sushupthi - głęboki sen nieświadomy,
2. Swapna - sen, stan śnienia,
3. Jagrat - świadomość stanu czuwania (bycia świadomym na tzw. jawie),
4. Turija - czysta świadomość błogiego stanu,
5. Turija Atita - zespolenie wszystkich czterech stanów.
Dotyczą one zarówno serca jak i umysłu. Stąd umysł może na przykład funkcjonować na "poziomie" 3. Jagrat - świadomość stanu czuwania , a serce może funkcjonować na "poziomie" 1. Sushupti - głębokim śnie nieświadomym (przysłowiowe "serce z kamienia"). Dopiero od korelacji serca lub umysłu na "poziomie" Turija zaczynają się stany "przebudzenia" czy "oświecenia". I są na przykład tacy, którzy mogą doświadczać chwilowego przebłysku maksymalnego przebudzenia umysłu na poziomie 5.Turija Atita - czysta świadomość błogiego stanu, ale nie mogą w tym stanie utrzymać się dłużej niż przez chwilę i nawet go nie zapamiętują, ponieważ ich serce funkcjonuje na "poziomie" 1. albo 2. albo 3. Ktoś inny może doświadczyć "przebudzenia" serca na 'poziomie" 4. Turija - czysta świadomość błogiego stanu i wtedy poczuje moc miłości, ale może być to bolesne doświadczenie, jeśli jego umysł funkcjonuje na "poziomie" 1. lub 2. albo 3. Ale jeśli jego umysł funkcjonuje na poziomie 3., to będzie mógł zapamiętać to doświadczenie.
wtorek, 26 grudnia 2017
środa, 20 grudnia 2017
ROZWIEWANIE SIĘ ILUZJI...
Pozostawanie (z otwartością na nieznane) w tym i z tym, co jest, ujawnia niewyobrażalną magię Życia. Czuję i nie potrzebuję chcieć lub nie chcieć czegokolwiek... Podążam w od-daniu i zaufaniu Sobie i Źródłu Źródeł w Sobie, Sercu Serc, a jeszcze prościej: jestem z tym i w tym, co jest...
I tak Się przejawia i wyraża Się...
poniedziałek, 18 grudnia 2017
NIESKOŃCZONOŚĆ SIEBIE...
postrzegam... a reszta?
RUCH... Coś Się dzieje, zdarza...
Zabawy... I słowa, słowami,
które wskazują, inspirują,...
I niekończący Się zachwyt
(takie chwile):
"TO JEST, Ach, Jeju... Łał..."
i jednocześnie:
"ależ TO takie oczywiste, znam TO"...
Nieskończone,
Nieskazitelne,
Nieuchwytne,
Niepoznawalne...
tym wewnętrznie widzę Siebie
coraz bardziej nieokreśloną...
Tożsamość Się rozpływa
w Sobie Niepoznawalnej...
Czucie pozostaje.
JESTEM... Tajemnicą....
Umysł Się rozpływa
w Niewiedzy... w całkowitym
oddaniu... Życiu, Istnieniu,
Istocie, Esencji...
A przejawia Się TO i tak,
CO i jak Się przejawia...




