piątek, 11 października 2013

KWIAT ŻYCIA, JANTRA, MANDALA I... MATRYCE



Czym jest Yantra / Jantra?

“Yantra w znaczeniu dosłownym oznacza instrument, maszynę bądź warsztat, w szczególności warsztat tkacki. Yantry są rytualnymi diagramami rozpowszechnionymi w hinduiźmie i tantryźmie, służą do medytacji lub spełniają funkcje inicjacyjne." cyt z Wikipedii

Yantry bywają geometrycznie zróżnicowane…

Yantra to rodzaj programu, który istnieje we wszechświecie. To maszyna “generująca” lub też utrzymująca fraktalny świat matrixa. Yantry podobno były używane do przebudzania świadomości od tysięcy lat. Wizualna forma Yantry jest reprezentacją wewnętrznego procesu rozwoju duchowego. Jest to ukryta muzyka wszechświata (patrz: CYMATICS), która staje się widoczna… jako stworzona z krzyżujących się form geometrycznych i wzorów interferencyjnych. Każda czakra to lotos – Yantra, energo-psycho-fizyczne centrum, przez które świat może być doświadczany. Także yantry o różnej geometrii (lotosy o różnej ilości płatków) są we wschodnich tradycjach przypisane do poszczególnych czakr...

Tradycyjnie (np. w Tybecie) Yantra wyposażona jest w wiele warstw znaczeniowych czasami zawierających pełną kosmologię i np. poglądy na świat czy system przekonań (idee i wzorce działania).

Yantra jest stale ewoluującym wzorem. Działa on poprzez moc powtarzania cyklu – kiedy jest niezmienna.

Yantry mogą też jak matryce przenikać się… i stawać zmiennokształtnymi. 

Pisałam, że kwiat lotosu, który znalazł się na rysunku “mojej szmaragdowej tabliczki” (patrz na zielony rysunek powyżej) jako głowa postaci, to kwiat o nieskończonej liczbie płatków. To kwiat, który jest żywy, pulsujący, zmienny, a jednocześnie stały…

Dlatego Kwiat Lotosu może zmieniac swoją formę – geometrię.

Yantra działa tak, że ma moc powtarzania cyklu. I jeśli ktoś chce się zatrzymać w danym świecie, jego Yantra - Kwiat Życia przyjmuje stałą formę. Jeśli następują zmiany, może zmieniać się “geometria” czyli forma Kwiatu Życia… Yantry.



Pisałam kiedyś o pewnym “olśnieniu”;-) , kiedy zdałam sobie sprawę, że będąc Kwiatem Życia sama mogę zmienić swoją formę. To miało miejsce w wizji ze spotkania m.innymi z Metatronem. Napisałam wówczas:
A gdy połączymy takie dwie wersje Kwiatu:


“pozytyw” z zielenią szmaragdową w centrum i
“negatyw” z różem cyklamenowym w środku... to taki Kwiat będzie miał wtedy… 26 + 26 = 52. “czakry” czyli “płatki lotosu”… z których aż 31 będzie “niewidzialnych”… A gdy ograniczy się taki kwiat do 13stu "płatków", to aż 39 będzie "niewidzialnych" (ukrytych w "antymaterii"?)

Wystarczy wtedy taki prosty symbol - kwiat LOTOSU ;-D :



I mogę iść albo płynąć lub lecieć dalej… ;-)

Dwuwymiarowa i trójwymiarowa Gwiazda Dawida to także symbol Yantra.


                         źródło obrazka: http://www.vismaya-maitreya.pl/merkaba.jpg
  

Pisałam trochę o merkabach np. wystarczy zajrzeć tutaj: http://www.tonalinagual.blogspot.com/2013/05/energetyczne-kule-bable-balonyi-wzory.html
i tu:



Tu inna merkaba:


cyt, z Wikipedii:
”Yantra / Jantra jest reprezentacją pierwiastka boskiego i może być traktowana jako fizyczny wyraz mantry: mantra przedstawia pierwiastek boski w postaci dźwięku, jantra natomiast w postaci geometrycznej figury. Jantra ma zawsze charakter geometryczny w odróżnieniu od mandali, która może zawierać również elementy ikonograficzne. Spotyka się także motywy florystyczne. Istnieje pogląd, że jantra zawiera w sobie mandalę. ”

Natomiast Yatra (słowo bez “N”) znaczy w sanskrycie “pielgrzymka” – popularna forma kultu hinduistycznego polegająca na indywidualnych lub grupowych podróżach (pieszo lub z pomocą środków lokomocji) do lub wokół sławnych obiektów kultowych.” – cyt. z Wikipedii.

Przykłady Yantr/Jantr: 

Jantra Kali:



Jantra Kriszny (sześcioramienna):

Jantra -mandala z ornamentami kwiatowymi:

I jantra - mandala "słowiańska" (ośmioramienna):
ta też:




-
powiązane notki pod hasłami (etykietami):
Yantra, Kwiat Życia, Mandala, Energetyczne Bąble.

��♡����♡����♡����♡����♡����♡����♡����♡����♡��

p.s.
ja nie tworzę… śnię… Jestem kanałem energii. Jestem centralnym kanałem energii, ale nie tworzę, ponieważ… Wszystko było, jest i będzie.
 Jestem kwiatem życia :-)

No tak... przypomniałam sobie: odpowiedzialność za "tworzenie nowego świata" polega na tym, że jest to... akt świadomego odcięcia się od Źródła, od połączenia z Całością i wejście w iluzję – program, że Ja Coś Stwarzam…
To wejście w śnienie... SEN-JAWA... Jawi się coś, co śnione, marzone... Śniący... Dreamers...
Śnienie...

Teoretycznie mogę w każdej chwili zmienić sen-jawę… ale nie mogę niczego STWORZYĆ.
 W sensie dzieł sztuki mogę odtwarzać… transformować... ale będąc już w iluzji tworzenia zapominam o tym, że nic nie stwarzam. Co najwyżej jestem Artystką... Wszyscy jesteśmy Artystkami i Artystami, gramy swoje role wypełniając przeznaczenie świadomie lub gramy je nieświadomie poddając się losowi.

W sensie tworzenia-rodzenia mogę “dać życie” komuś, czemuś, ale NIC NIE JEST MOJE i nic nie jest przeze mnie stworzone…
Tyle pamiętam. 


Kto stworzył? NIKT. Pustka nie jest pusta. Pustka jest pusta dla umysłu, który wszystko “nazywa” i wyodrębnia, oddziela także jedno od drugiego. Umysł to, co uchwyci nazywa JAWĄ, a to czego nie rozumie, nazywa SNEM. A dla świadomości Pustka to Próżnia czyli pole wszelkich potencjalnych SNÓW… Potencjalnych, a więc istniejących, ale nie przejawionych…

Nawet fizycy już wiedzą, że próżnia jest wypełniona po brzegi… aż kipi... coś jak gotujący się wrzątek w garnku. 



cytaty 1. i 2. z Wikipedii:

1. “W kwantowej teorii pola przez próżnię rozumie się często nieograniczony rezerwuar cząstek nieoddziałujących silnie i elektromagnetycznie, lecz oddziałujących słabo. Tak rozumiane pojęcie próżni odbiega bardzo od potocznego i technicznego znaczenia słowa próżnia.”

2 “W fizyce teoretycznej termin próżnia oznacza stan o najniższej energii.” 

Coś jakby uśpione… coś jak sen, którego nie śnimy albo nie pamiętamy.

Altea: “jednak wiem też z tego poziomu, że wszystko czego doświadczę co wykreuję nie jest ani dobre ani złe... jest po prostu doświadczeniem… jest opowieścią… książką do biblioteki wszechświata … “

Dokładnie. To, czego doświadczam… to jest coś… przejawiającego się… nasze doświadczenia… są śnionym snem, w którym odgrywamy główną rolę.

A potem i tak oddajemy nasze doświadczenia… a to “Orłu Świadomości” albo Kali czy innym "Istotom" Symbolizującym Pustko-Próżnię. A jak nie chcemy oddać, to "Orzeł Świadomości" albo Kali albo... my sami odbieramy je sobie. I umieramy… 


Umiera forma. Kończy się sen, byśmy po chwili mogli obudzić się w następnym… Ale często nie pamiętamy, co nam się śniło wcześniej… Albo kończy się sen i następuje przebudzenie, abyśmy przypomnieli sobie...

Istnieję i TU i TAM... TAM, gdzie sny, kórych nie pamietam i TU, gdzie "realizuje się" sen, w którym odgrywam główna rolę. Każdy z nas w swoim śnie gra główną rolę... Dlatego początek jest zawsze względny i jest w każdej "kopli oceanu"... Przeze mnie, poprzec ciebie i każdego z nas każde TU i TERAZ może się łączyć z TAM.


Dokładnie.

Polecam film w temacie... o doświadczeniu mówi Bashar:

"Bashar pl "jeśli możesz otworzyć oczy - to nie zakończyłeś" (you're not done).


p.s. Nie dziwi mnie jednak, że istnieją istoty, które chcą kontynuować wojny, nawet tak absurdalne jak nocy z dniem. A przecież noc i dzień to integralne części Natury wzajemnie uzupełniające się. Tutaj, na naszej planecie. Nie umiałabym wybrać i zdecydować, która z nich piękniejsza, bardziej wartościowa czy “dobra” albo “zła”… Każda z nich ma swoje "zalety" i "wady"… to zależy, jak chcemy je widzieć w danej chwili i jak nam “wygodniej”… Jeden może złościć się na dzień, bo tym razem za długi, zbyt męczący albo za skwarny albo… a drugi może złościć się na noc, że za krótka, pochmurna albo zbyt gorąca albo… Nawet jedna osoba może raz cieszyć się dniem, a innym razem narzekać, a kiedy indziej cieszyć się nocą albo narzekać na noc z jakichś swoich "powodów" i PRZEKONAŃ.


Znalazłam jeszcze ciekawe filmy z Basharem:

https://www.youtube.com/watch?v=L9N_v4oNNAc







Moja mantra: Jestem szczera wobec siebie...



8 komentarzy:

  1. Ha.. :D Ależ synchronia... Matrix - pole nieskończonych możliwości.., Yantra - pielgrzymka... piękne ;)

    Tyle, że ja jeszcze nie wiem czy śnię...
    Na razie jeszcze, jestem na etapie tworzenia i doświadczania tego tworzenia... :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi

    1. Witaj kochana Margo0307

      "Na razie jeszcze, jestem na etapie tworzenia i doświadczania tego tworzenia... :D"

      To też ważny etap. ;-) ... zdać sobie sprawę, że myśli, które myślimy - przyzwalamy, by się myślały w naszym umyśle - oraz emocje z nimi powiązane... utrzymują takie, a nie inne "struktury" matrixa...

      Usuń
    2. "Yantra - pielgrzymka... piękne ;)"
      Kochana Margo0307, YaNtra to co innego niż Yatra. O tym też napisałam w notce.

      Usuń
  2. Mhm... pomyliłam się ;) przepraszam...

    OdpowiedzUsuń
  3. No co Ty, Margo0307 kochana, za co przepraszasz? Po prostu...
    Proszę Cię kochana, nie przepraszaj mnie, bo nie ma za co :-D

    OdpowiedzUsuń
  4. " Za pomyłki i popełnione gafy należy przeprosić rozmówcę... i jeszcze mu podziękować za to, że zwrócił nam na nie uwagę ..."
    - w ten mniej-więcej deseń ;) uczył mnie kiedyś mój Tatuś śp., co wywoływało u mnie uczucie buntu i ogromnej niesprawiedliwości... :(
    Dzisiaj nieco inaczej to postrzegam i czasem nawet zgadzam się z tym :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. KOCHANA Margo0307, jak chcesz, przepraszaj; chciałam tylko wyrazić, Że mnie nie musisz :-) Ale, jeśli potrzebujesz, to przyjmuję ;-D

      I serdeczności przesyłam.

      Usuń
    2. Cytuję Twoją mądrą wypowiedz Margo0307:
      "Pamiętaj…nigdy nie przepraszaj…jeżeli nikogo nie uraziłaś umyślnie."
      http://nnka.wordpress.com/2013/10/11/jezu-ufam-tobie-chrystus-kosmiczny/#comment-21687

      :-D

      Usuń